W dniu 20.05.2020 TVP 1 w najlepszym czasie oglądalności, bo o godz 21 00 wyemitowała film „Nic się nie stało”, znanego reżysera filmów dokumentalnych Sylwestra Latkowskiego. Pokazał w nim mechanizm wikłania, osaczania i wykorzystywania seksualnego dzieci przez dorosłych pedofili. Łowionymi były 14-letnie dziewczynki, które przy pomocy szantażu przymuszano do seksu, a często brutalnie gwałcono. Jest to porażający obraz niszczenia psychiki dzieci.

Na przykładzie tragicznej samobójczej śmierci czternastolatki Anaid, reżyser ujawnił kulisy wielkiej afery pedofilskiej w Trójmieście. Zamieszana w nią jest sławna Zatoka Sztuki w Sopocie, (odbywają się w niej konferencje, wernisaże, koncerty, dyskoteki, restauracja, klub plażowy, pokoje do wynajęcia) oraz modne sopockie lokale.

Matka i ciotka Anaid, które domagały się sprawiedliwości wielokrotnie spotykały się z lekceważeniem organów ścigania. Robiono wszystko, by nie zajmować się tą sprawą, ponieważ dotyczy to „galerianek” które same prosiły się o nieszczęście.

Z filmu dowiadujemy się, że zamiast ścigania pedofili i wyroków następowały lawinowe umorzenia. Tylko w Wejherowie toczy się proces przeciwko dwóm osobom, Krystianowi W. ps „Krystek” i Marcinowi Turczyńskiemu „Turek”, będącym współtwórcą Zatoki Sztuki, i mocodawcą „Krystka”. Na ławie oskarżonych znalazł się tylko „Krystek” na którym ciąży 65 zarzutów. 40 dotyczy przestępstw seksualnych. 5 ofiar nie miało jeszcze 15 lat. Natomiast Marcin Turczyński ps.”Turek” ma 5 zarzutów. „Krystek” miał mu przekazać 3 dziewczyny po 200 zł od każdej. Jedna z nich nie miała 14 lat.

Prokuratura nie wystąpiła do sądu o areszt dla Marcina Turczyńskiego ps. „Turek”. Wpłacił 30 tys zł poręczenia majątkowego, natomiast „Krystkowi” uchylono tymczasowy areszt w którym przebywał od listopada 2015 r.

Zrozpaczony ojciec Anaid chciał się zemścić na „Krystku” po tym jak jego córka rzuciła się pod pociąg. Jednak błędnie wytypował osobę i ciężko ranił nożem niewinnego mężczyznę. Za ten czyn został skazany na 5 lat więzienia.

Latkowski porównywał Trójmiasto do małej Sycylii, w której prokuratorzy z Gdańska nic w tej sprawie nie zrobią bo są powiązani różnego rodzaju więzami.

Bardzo ciekawa była debata po filmie w której udział wzięli Sylwester Latkowski, Dorota Łosiewicz, Michał Wójcik, wiceminister sprawiedliwości i Sławomir Jastrzębowski, były red. naczelny dziennika „Super Ekspres”. Z niej dowiedzieliśmy się, od Latkowskiego, że reżyser K. Zanussi lubi chłopców, a jego nazwisko wypłynęło podczas śledztwa związanego z aferę pedofilską w 2005 r, w którą był zamieszany.

Latkowski przyznał, iż tylko dzięki interwencji Ministra Sprawiedliwości Ziobry, „Krystek” wylądował na ławie oskarżonych. Pierwotnie miano go tylko zatrzymać. Dopiero po jego interwencji prokuratura gdańska raczyła w ogóle cokolwiek zrobić. Dzięki niemu ta sprawa została pchnięta do przodu. Ma żal, że prokuratura gdańska nie została zmieniona, bowiem jej brak działań wykorzystują przestępcy i dochodzi do prób przekupstwa oraz zastraszania dziennikarzy.

Podczas programu od wiceministra sprawiedliwości Michała Wójcika, dowiedzieliśmy się, że prokurator generalny Z. Ziobro zadeklarował, iż powoła specjalny zespół do zbadania sprawy „Krystka” i Zatoki Sztuki.

Red Ziemiec postawił pytanie – Czy ta sprawa zostanie dogłębnie wyjaśniona?

Uważam, iż będzie z nią tak samo jak z aferą „Amber Gold”. Ponieważ nie było woli wykrycia i ujawnienia organizatorów, skazane zostały tylko płotki, a wystarczyło iść za pieniędzmi.

By nie dochodziło do tragedii rodzice powinni interesować się co robią ich dzieci, jak spędzają wolny czas, z kim się spotykają, skąd mają na modne ciuchy, torebki, kosmetyki.

Czekam na trzy rzeczy:

1. że ci wszyscy którzy tak bardzo oburzali się na pedofilię księży, równie intensywnie wezmą na warsztat celebrytów i pociągną dalej ten temat,
2. bracia Sekielscy zrobią o nich filmy,
3. pokazany będzie w TVP film Latkowskiego „Pedofile” z 2005 r dotyczący pedofilii z Dworca Centralnego w Warszawie, który wyświetlony został tylko raz.

Foto: TVP info