Jak daleko posunie się jeszcze zbuntowana opozycja- trudno przewidzieć. Szerokim echem popłynęła w świat wiadomość, że Polski Rząd odmawia przyjęcia 10 osieroconych dzieci z Aleppo. „Bezduszny PIS” – pozbawiony czci, wiary odrzuca maluczkich.

Bardzo Bogobojni opozycjoniści, zwolennicy świeckich Świąt Bożonarodzeniowych, gdzie zamiast Opłatkiem – dzielą się pasztetem- wszystkimi możliwymi sposobami szukają iskry zapalnej, która poróżni rodaków.

Otóż Prezydent Sopotu Pan Jacek Karnowski postanowił otulić opieką biedne dzieci z Syrii. Tak twierdzi. Przygotowania, by przyjąć uchodźców prowadził kilka miesięcy. Znaczy to, że nie wczytał się, nie rozumie polityki Rządu nie tylko polskiego, iż taki szlachetny gest musi być poparty szeregiem procedur. Dlaczego nie wystąpił w pierwszej kolejności o  pozwolenie do odpowiedniego resortu?

Proste- nie byłoby o czym dyskutować, podważać kolejnego kroku ze strony „niedobrych wujków, cioć z PIS”.

Manipulacja w zachowaniu Prezydenta Karnowskiego, jego otoczenia przypomina grę kalambury. Gubi się w swoich deklaracjach, co bynajmniej nie wpływa na poprawę wizerunku, jako włodarza miasta.

Zapomniał dodać, że w grudniu 2016 r. informował publicznie o petycji z apelem do rady miasta w Sopocie, żeby podjęła działania umożliwiające osiedlenie się w kurorcie osieroconym dzieciom i rodzinom z syryjskiego miasta Aleppo.

Rodzina, to w okrojonym składzie Matka, Ojciec, dziecko.

Zakładając, iż chce przyjąć 10 osób – musiałoby to być sześć osób dorosłych i zaledwie czworo dzieci.

„ Murem” za dobroczynnością Prezydenta Karnowskiego stanęła Posłanka Agnieszka Pomaska oraz Poseł Nitras z PO. Będą żądali wyjaśnień od Pani Premier Beaty Szydło, bowiem są „wstrząśnięci” taką postawą PIS.

Jak nazwać postawę człowieka, który na krzywdzie ludzkiej chce uzyskać poklask? Ohydna, podła, mniej niż zero? Brakuje słów cenzuralnych, by oceny dokonać. Buntownicy z PO pojawiają się wszędzie, gdzie można sobie pokrzyczeć, manifestować niezadowolenie wkręcając się w różne grupy społeczne.

„Granie emocjami” używając w tym celu niewinne dzieci jest obnażeniem płytkich pobudek, które dominują w tym towarzystwie, zwyczajnym draństwem.Proponuję Pani Poseł Pomaska, Posłowi Nitras, Prezydentowi Sopotu, aby udali się w głąb ojczystego kraju i zaczęli pomagać biednym POLSKIM dzieciom, których jest mnóstwo.

Żyją często w ubóstwie, bo właśnie rządy PO do takiego stanu doprowadziły.

Proponuję wejść w grupy chorych, niepełnosprawnych, którzy zostali pozbawieni leków za rządów Ministra Arłukowicza na przykład.

Zacznijcie wreszcie pracować, rozwiązywać prawdziwe problemy Polaków. Za Wasz upór w szukaniu sensacji, krytyce, krzykach, marszach nie płacą Wam polscy podatnicy.Prezydentowi Sopotu proponuję przyjąć do kurortów, chociaż tych 10 polskich dzieci, które na rehabilitację swoich zaburzeń czekają kilka lat.

„Naród Polski jest solidarny z ludźmi w potrzebie – komentuje odmowną decyzję Jacek Karnowski, Prezydent Sopotu. – Nam również pomagano. Pomoc potrzebującym to odruch bezwarunkowy. Ubolewam nad odpowiedzią rządu Polskiego, który wykazał się brakiem wrażliwości na dramat ludzi, będących nie ze swej winy, w potrzebie. Będziemy starali się o możliwość przyjęcia dzieci na leczenie i rehabilitację. Na określony czas. Mam już wstępną deklarację Prezydenta Gdańska, który również chce przyjąć syryjskie dzieci na leczenie. Wierzę, że wspólnymi siłami uda nam się sprowadzić i wyleczyć, chociaż 10 dzieci”.

No to pomagajcie. Adresy ludzi w potrzebie, setki adresów przytoczę z przyjemnością.

Zdjęcia: Źródło Internet