Zbyt obcisłe spodnie, hidżab zbyt skąpy, za krótka bluzka – za to 15 – letnie dziewczęta, w drodze do szkoły, są zatrzymywane przez policję szariatową i skazywane. „Jeśli mężczyzna nic nie widzi, wtedy nie będzie podniecony”- tłumaczą reżimowe policjantki. Nie ma znaczenia, ile mają lat. W momencie, kiedy stają się kobietami, zaczynają miesiączkować, stosuje się wobec nich prawo szariatu. Przestępstwem jest używać perfum. Za te czyny kobiety są skazywane na kilka lat więzienia.

Takiej Polski chcecie?

W krajach muzułmańskich silna jest tradycja, oparta na hadisach, która zabrania kobietom działalności publicznej i pracy zawodowej, ograniczając aktywność kobiet tylko do roli żon, matek i gospodyń domowych. W ortodoksyjnych społecznościach islamskich kobiety żyją zamknięte w domach, a wychodzić na zewnątrz mogą bardzo rzadko i to przeważnie do meczetu, nawet zakupy robią mężczyźni. W wielu krajach islamu kobieta nie może sama wejść np. do restauracji i innych lokali publicznych. W Arabii Saudyjskiej kobietom nie wolno kierować samochodem. Znacznie lepsza sytuacja pod tym względem panuje w miastach Turcji, północnej Afryki i Bliskiego Wschodu.

W opinii wielu muzułmanów sytuacja kobiet w niektórych krajach islamskich zaczęła gwałtownie pogarszać się w XX wieku (to zjawisko nasiliło się od lat 1980. np. w Iranie,Afganistanie i Libanie, a także wśród muzułmańskich imigrantów w krajach Europy Zachodniej). Trudno ocenić, co spowodowało takie ograniczenie ich praw, ale niewykluczone, że jest to reakcja na coraz intensywniejsze kontakty z kulturą i krajami Zachodu, gdzie kobiety zyskiwały coraz większą swobodę i równocześnie zachowywały się w sposób, zdaniem muzułmanów, uwłaczający godności kobiecej. Mogło to być także spowodowane obawą, że europejski model rodziny doprowadzi do zniszczenia religii i kultury islamskiej.