Jerzy Jachowicz, gliwicki „artysta totalny”, wystawiał swoje dzieła (trudno bowiem zakwalifikować je jednoznacznie) nie tylko w Europie, ale i za Wielką Wodą. Tym razem jednak „Pola kwantowe” a także parę kompozycji wcześniejszych, można odnaleźć w Centrum Handlowym ARENA w Gliwicach.

 

Dosłownie między butikiem a restauracją.

 

Jachowicz, w przeszłości muzyk grający na hinduskim instrumencie, w stanie wojennym kontestujący siermiężną rzeczywistość tamtych lat, na początku lat 1990-tych tworzył witraże. Kilka z nich odnajdziemy w ARENIE.

Od kilku lat widać w jego twórczości zafascynowanie filozofią wschodu, znajdującą jednak coraz silniejsze umocowanie w… fizyce.

Czym są bowiem „Pola kwantowe” Jachowicza, jeśli nie luźnym, aczkolwiek wyraźnym nawiązaniem z jednej strony do świata materialnego będącego ułudą (mara), z drugiej – przekonaniem, że materia tworzy jedynie dostrzegalne ramy energii, którą wszyscy jesteśmy.

 

Ażurowa konstrukcja instalacji Jachowicza (rzeźb?) pozwala na swobodny przepływ wiatru. A także słońca, deszczu… Nie chroni wnętrza. Jest jedynie zarysowaną przestrzenią, tak naprawdę poza tym niczym nie różniąca się od innej jej części.

 

Świat, niedostrzegalny dla nas, ale właśnie ten prawdziwy, o wiele realniejszy od dostrzegalnego, jest niezniszczalny. Energia, tak samo jak powiew wiatru, przenika przez powstałe konstrukcje wypełniając je na chwilę.

 

Wciąż jednak pozostając w ruchu, choć fizyczna forma dawno już ulegnie rozkładowi.

 

Wystawa czynna będzie do końca lutego.

 

 

 

16.01 2017