Za kilka dni staniemy przy mogiłach naszych bliskich. Odtworzymy sobie czas miniony, kiedy byli razem z nami. Przywołamy w swojej pamięci chwile wspólnie spędzone. Nosimy ich w swoich sercach.
Czy wszyscy ??..
Stojąc przy grobach niekiedy wierzyć się nie chce, że przeszli na drugi brzeg. Jeszcze nie tak dawno, choć lat może sporo minęło siedzieliśmy przy jednym stole. Wspólne opowiadania, śmiech, radość.
Trudne rozstania. Pamięć ciągle żywa.
Warto w tych dniach spojrzeć głębiej w sens naszej ziemskiej pielgrzymki. Spójrzmy na daty narodzin i rozstań.
Bolesny jest widok mogił dzieci. Bolesny widok, to zaniedbane groby porośnięte chwastami.
Przechodzień zapali maleńkie światełko na smutnym grobie.
Albo i nie zapali.Boli, że przez długi okres czasu grób naszych bliskich był jakby zapomniany.
W Dniu Wszystkich Świętych zapłoną na nich znicze. Będą doniczki z kwiatami, ozdoby. To światełko pamięci, jeżeli jest tylko taka możliwość powinno się palić cały rok.
Może doniczka z małym kwiatkiem.Może odcisk stóp przed mogiłą.Zatrzymałem się, pomodliłem. Pamiętam.
Warto skupić się nad tym, co najważniejsze. 1, 2 Listopada to przecież nie festyn. Są dniami zadumy, refleksji.
Modlitwa za dusze zmarłych ponad wszystkie ozdoby na pomniku. Pomyślmy, jak kruche jest nasze życie. Podróż w jedną stronę dla biednego, bogatego, naukowca i kogoś bez wykształcenia. Maleństwa i staruszków, którzy dożyli 100 lat.
Dla mnie osobiście…cóż. Co drugi dzień jestem na cmentarzu przy mogile mojego Śp. Męża pochowanego wraz z moimi rodzicami i dziadkami.
Zapisane na dodanej książce Jego imię, nazwisko… nie dociera do mnie, że to prawda.
Każdego dnia wielokrotnie modlę się o spokój Jego duszy.
Zapewne procesja w Dniu Wszystkich Świętych na cmentarzu wzruszy mnie. Pierwsza Procesja przy grobie mojego męża. Tak trudno w to uwierzyć, jak każdemu, kto rozstał się z bliskimi, kochanymi.
Muszę żyć dalej mimo mega bólu. Nie tylko mnie dotyczy- wiem. Łączę się z wszystkimi, którym rozpacz ogranicza funkcjonowanie.
Zdrowia i sił Kochani 💔💔💔
P.S. Na zdjęciu mogiła moich rodziców, dziadków … i mojego męża.
Zostaw komentarz