Czasami potrzeba oddechu od zgiełku i zamętu dnia dzisiejszego, wspomnienia dni jasnych, cichych, wielkich w swojej nieskończoności, przeżycia odosobnienia i radości pośród widoków niezmierzonych i niepowtarzalnych. Zdjęcia Pana Antoniego Dybała, fotografika – artysty z Andrychowa bardzo temu pomagają. Można się w nich zupełnie zatopić, przenosząc w pejzaż polskich Beskidów, które fotografuje on nieodmiennie od lat o każdej porze roku i dnia, pokazując piękno krainy pośród której mieszka. A do tego wspomnienia, poprzez słowa pięknego wiersza krakowskiego poety Józefa Barana i kilka moich dźwięków, które niech dopełnią całości, oddajmy się błogiej ciszy.  Serdecznie zapraszam!

 

Józef Baran: Ballada z gór

Tu króluje zeszłoroczny czas
Na posłaniu z liści buczynowych
Stąd do ziemi dalej niż do gwiazd
Zachwytu swego nie wysłowisz
Rosną skrzydła u ramion
Czas się w wieczność przemienia
Obłocznieją wszystkie ziemskie sprawy
Gdy zbliżamy się do szczytu po kamieniach
Rosną skrzydła u ramion
Czas się w wieczność przemienia
Góry i wolność dokoła
Chyba dostąpimy tu wniebowstąpienia
A w schronisku Święty Piotr z herbatą
I widoki nieziemskie na świat
Przy ognisku rozłożymy się z gitarą
Posłuchamy co nam w duszy gra
Z pleców góry zrzucimy do stóp
I zmęczenie rozzujemy znów
To schronisko to prawdziwy raj
Niechaj wieczny odpoczynek trwa
Rosną skrzydła u ramion
Rosną przepastne błękity
Życie pełne olśnień zachwytów
Tyś wędrówką najwytrwalszą ku szczytom
Góry tu wszystko jest święte
Tu wspinaczki nasze wniebowzięte
W górach rosła Światowida twarz
Od ogniska bije jeszcze baśni blask
Tu króluje zeszłoroczny czas…