Współczesne firmy farmaceutyczne  wzorują swoje reklamy na wypróbowanej w latach sojuszu hitlerowsko-sowieckiego propagandzie sukcesu. Zarówno nazistowskie Niemcy jak i komunistyczny ZSRR doprowadziły do perfekcyjnego absurdu propagandę sukcesu.

Zarzut, że sposób ROZPOWSZECHNIANIA WSPÓŁCZESNYCH REKLAM różni się od propagandy sukcesu jest czystą demagogią, co widać gołym okiem na fasadach budynków i oknach wystawowych sieci handlowych na całym świecie. Dawniej kłuły nas w oczy wielkie transparenty, głoszące doskonałość partii komunistycznej i niezawodność Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, a teraz w tych samych miejscach widnieją gigantyczne tabloidy i banery  o doskonałości produktów różnorakich firm i niezawodności przeróżnych lodówek, pralek i samochodów.

Gdy oglądam w telewizji np. reklamę oleju samochodowego o cudownych parametrach i słucham opinii „eksperta”, że rzekomo po przejechaniu 200.000km na takim oleju silnik jest jak nowy i nie ulega żadnemu zużyciu, to stwierdzam, że to jest takie samo kłamstwo jak kiedyś audycje o dobrobycie w ZSRR!

Ostatnio jedna z firm farmaceutycznych tak bardzo zatruła swoją propagandą mózgi możnych tego świata od Waszyngtonu po Tokio, że reklamą szczepionki przeciwko Covid 19 zajęli się nie tylko propagandziści, ale cała armia polityków różnego szczebla od burmistrzów począwszy a na premierach skończywszy.

Szczepionka miała być wszechstronnie sprawdzona i nieomal tak skuteczna  jak Armia Czerwona i Wehrmacht w czasach ich agresji na Polskę we wrześniu 1939roku. Pierwszy sygnał alarmowy nadszedł jednak właśnie z Niemiec. W Stralsundzie (na północy RFN) priorytetowo zaszczepiono personel jednego z domów opieki społecznej, który wkrótce po podaniu „cudownego” antycovid19 znalazł się w szpitalu. Aby uniknąć skandalu minister zdrowia RFN zadzwonił do prezesa firmy farmaceutycznej z reklamacją.

Oto jakie jest oficjalne stanowisko tej firmy:

Rzeczniczka  firmy Biontech oficjalnie oświadczyła beztrosko, że zapewne doszło do przedawkowania!  Ujawniła ponadto  informację o produkcie firmy Biontech, który jest dostarczany w ampułkach, dających dopiero po rozcieńczeniu  pięć dawek szczepionki. W pierwszym jej zdaniu napisano, że chodzi o fiolkę szczepionki  z wieloma dawkami szczepienia i że jej zawartość należy rozcieńczyć. To się wprost nie mieści w głowie, że urzędnicy Unii Europejskiej zamówili kilka milionów fiolek szczepionki bez zapytania producenta ile faktycznie dawek zawiera jedna fiolka!!!

Należy się zatem zastanowić ile innych niespodzianek kryje rzekomo „cudowna” szczepionka na której określone firmy farmaceutyczne zarobią grube miliardy euro, dolarów i funtów szterlingów??? Warto ujawnić jeszcze jedną informację starannie ukrywaną przez firmy farmaceutyczne i będących na ich pasku polityków: otóż OSOBY KTÓRE PRZESZŁY CHOROBĘ COVID I WYZDROWIAŁY NIE MUSZĄ SIĘ SZCZEPIĆ!