9 lipca sala Macierzy Ziemi Cieszyńskiej, godz. 18:00, na stolikach materiały promocyjno-edukacyjne JOW, na środku tablica na niej wizerunek Pawła Kukiza. Przy stolikach siedzą sympatycy idei JOW  i ci, którzy tę ideę chcą poznać lepiej by móc edukować na ulicach, w rodzinach. Organizatorem spotkania jest Damian Machej.

– Co cię skłoniło, że powołaliście komitet w Cieszynie?

Damian Machej : – Początkiem maja usłyszałem o otwartym spotkaniu organizowanym przez Pana Jerzego Jachnika w Bielsku-Białej. Jako osoba nie mająca jakichkolwiek związków z polityką czy nawet lokalnym samorządem byłem ciekaw jak wygląda ów rodzący się oddolny ruch obywatelki i jacy ludzie w tej inicjatywie uczestniczą. Jak się później okazało, była tam obecna reprezentacja chyba wszystkich partii politycznych, które w sondażach nie przekraczały 5% ale także, znacznie większa grupa osób takich ja – popierających Kukiza outsiderów, pragnących zmiany w każdej dziedzinie funkcjonowania Państwa a po spotkaniu oczekujących tylko jednego – aby rodzący się ruch nie został opanowany przez przez partyjnych spadochroniarzy czy ludzi o szemranej opinii. W rozmowach zakuluarowych zapytałem czy ktokolwiek jest z Cieszyna lub okolic i czy być może wiadomo coś o spotkaniach tam organizowanych. Okazało się jeden chłopak zbierał podpisy dla Kukiza w Wiśle, ale poza tym o żadnych inicjatywach nikt nie słyszał. Pan Jachnik zasugerował: „tu nie ma szefów ani leaderów, jeśli chciałby Pan zorganizować spotkanie w Cieszynie to proszę to zrobić”. Umieściłem zatem na FB informację o planowanym przedsięwzięciu, wysłałem wiadomość do użytkowników strony ruchjow.pl zarejestrowanych w miejscowościach powiatu cieszyńskiego – odpisało 70 osób… Po ogłoszeniu przez P. Sanockiego informacji na temat rejestracji Lokalnych Komitetów Referendalnych, udział w komitecie zadeklarowało 27 osób. Mamy w ten sposób reprezentację każdej z gmin powiatu cieszyńskiego. Później zorganizowaliśmy spotkanie organizacyjne, następnie wybraliśmy się na zjazd do Lubina, stworzyliśmy profil FB, z pomocą ludzi dobrej woli wydrukowaliśmy masę ulotek, którymi wspieramy już także inne komitety a po drodze zdarzyło się nam zorganizować także spotkanie z Agnieszką Białek 🙂

– Wczorajsze spotkanie zorganizował również  komitet, który reprezentujesz? Czy to kolejna inicjatywa i jakie plany na najbliższa przyszłość?

Damian Machej : –Wszystko organizujemy własnymi siłami. Poznałem fantastycznych ludzi, którzy chętnie pomagają, mają świetne pomysły i inicjatywę. Spotkanie uważamy za udane, mimo że mamy sezon wakacyjny a w połowie naszego powiatu przez 42 godziny nie mieliśmy dostępu do energii elektrycznej, internetu oraz zasięgu telefonii komórkowej – co skutecznie uniemożliwiło nam dotarcie z informacją do zainteresowanych. Sprawy komitetu niestety wypełniają mi niemal cały wolny czas, czas którego z racji prowadzonej działalności i tak mam niewiele, dlatego jestem zobowiązany pamiętać o osobach, które na co dzień taki stan rzeczy tolerują – mówię o mojej żonie i synku. Ale wspólnie wierzymy, że warto. Jeśli chodzi o plany na najbliższą przyszłość: 24 lipca przyjeżdża do Cieszyna Janusz Sanocki, musimy wydrukować plakaty, nagłośnić sprawę w lokalnych mediach – w tej kwestii czeka nas zatem wiele wewnątrzkomitetowych dysput, maili czy telefonów. Poza tym na bieżąco przeprowadzamy akcje ulotkowe a w planie mamy obsługę wszystkich istotnych imprez w tym zakresie na terenie naszego powiatu aż do dnia referendum ;). Walczymy także o koncert Pawła, mamy możliwość sfinansowania tego przedsięwzięcia, jednak tu problem jest innej natury – diabelnie napięty grafik sprawcy całego zamieszania 😉

– Do czego służą komitety? Słychać wiele krytycznych głosów, że wprowadzają niepotrzebne zamieszanie, inni mówią ze to nieformalna budowa struktur ? O co chodzi z komitetami?

Damian Machej : – Jak sama nazwa wskazuje, Komitety Referendalne mają promować zbliżające się referendum i taka jest ich rola przede wszystkim. Wszystkie Komitety na terenie danego okręgu wyborczego powinny jednak koordynować swoje działania, wyłonić kolegium referendalne i regularnie, w obrębie tego kolegium się spotykać oraz wymieniać informacje. Prawdą jest, że absolutnie każdy może założyć Komitet Referendalny – osoby o wątpliwej opinii także, ale jeśli łączymy się w działaniu w celu promocji podstawowego postulatu Pawła czyli JOW, to sprawa nie budzi moich zastrzeżeń. Zastrzeżenia pojawiają się jednak wtedy, gdy próbuje się łączyć działalność komitetu ze zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi. Nie chciałbym, aby w moim czy jakimkolwiek okręgu wystawiono na listy nazwiska, które nawet w najmniejszym stopniu  budzą wątpliwości. Nie wyobrażam sobie tu byłych działaczy partyjnych, karierowiczów, aferzystów, skompromitowanych samorządowców, czy ludzi których działalność komitetu ograniczyła się do podania do wiadomości publicznej składu prezydium komitetu, opublikowania banneru z własną twarzą lub organizacji konferencji prasowej. Życzyłbym sobie, aby Komitety Referendalne, złożone przecież z ludzi działających w terenie i znających lokalne środowisko, miały jakikolwiek wpływ na to kto będzie ten teren reprezentował. Czy tak się stanie? Nie wiem. Ale uważam, że to jest do zrealizowania, jest to uczciwe, prawe i zgodne z tym jak osobiście rozumiem idee Pawła.

– Na spotkaniu miało się wrażenie, że wszyscy doskonale się znacie i rozumiecie i chcecie działać razem – jak trafiają do was ludzie?

Damian Machej : – Komitet to już w miarę zgrana grupa ludzi, jeśli chodzi o nowe osoby, tak jakoś jest na naszym terenie, że przychodzą ludzie o podobnym toku myślenia. Nie kłócimy się, działamy dla wspólnego dobra. Wśród nas nie ma osób apodyktycznych, nawet zbaczanie z tematu dyskusji nie kończy się twardym przywoływaniem delikwenta do porządku – słuchamy aż skończy. Ludzie mają w sobie dużo złości, żalu, chcą się wypowiedzieć, chcą wyrzucić z siebie co ich boli. 50 lat historii kraju w którym niczego nie wolno i 25 lat w którym wolno prawie wszystko, ale władza pomiata obywatelem jak śmieciem, powoduje że jest o czym mówić. Ale i tak zawsze kończymy na konkretach. Mamy mało czasu i myślę każdy to czuje.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Agnieszka Białek

fot. Damian Machej – organizator spotkania