Co byś zrobił gdybyś posiadał diabelną inteligencję okraszoną cynizmem nie z tego świata? Co byś począł w sytuacji gdy posiadasz gigantyczny majątek, dysponujesz siecią funduszy inwestycyjnych i powiązań, a premierzy i prezydenci państw zabiegają o Ciebie niczym nagrzani chłopcy o śliczną sąsiadkę? Co byś wymyślił w sytuacji gdy już nie cieszą Cię ani pieniądze, ani kochanki, ani piąty prywatny samolot i szósta posiadłość na Kajmanach, gdy nawet już gwałcenie dzieci przestało Cię podniecać?

Wtedy zaczynasz bawić się w Stwórcę i poprawiać Boga w dziele stworzenia świata. Twój psychopatyczny umysł jest pogrążony w sennych majaczeniach o rewolucji jakiej nikt jeszcze nie widział. I pomimo, że Twoja zabójcza inteligencja podpowiada Ci, że jeszcze żaden chory projekt społeczny w historii się nie udał, pomimo, że pochłonął setki milionów trupów, Twoje EGO mówi Ci, że Tobie tym razem na pewno się uda!

Zlecasz zatem swoim psom uwiązanym smyczą grantów na badania naukowe zmajstrowanie w laboratorium genetycznie zmodyfikowanej chimery o bardzo tajemniczym sposobie działania. Jesteś bogiem – twórcą odzwieczęcego koronawirusa SARS.CoV.2, który staje się narzędziem masowego chaosu i masowej histerii. Inne psy na Twojej smyczy, te medialne ku… z redakcji i studiów telewizyjnych pomogą Ci tę panikę podkręcić do stanu wrzenia.

Nieważne, że Twój wirus dla większości jest niczym katar. Ważne, że dla mniejszości bywa zabójczy i to daje Ci bazę aby jeszcze inne Twoje psy, tym razem polityczne rozkręciły paranoję niszczenia społeczeństwa, paranoję masek i lockdownów.

Paranoje selektywnej zagłady. Bo przecież „idź na oddział covidowy foliarzu!”. Nieważne też, że na sąsiednim oddziale kilkanaście razy więcej ofiar kona na nowotwory. Ważne jest tylko to gdzie Ty każesz skierować kamery telewizyjne.

Gdy już stan obłędu sięga zenitu – ogłaszasz, że masz cudowne antidotum! Masz SZCZEPIONKĘ, której produkcje zleciłeś wcześniej niż zmajstrowanie „wirusa z mokrego targu”. Obsranej po pachy gawiedzi wciskasz lekarstwo gorsze od samej choroby a Twoje psy rządzące państwami nagle tak bardzo chcą zdrowia swoich poddanych, że gotowi są zapędzić ich do gułagu i pozbawić wszelakich praw – z troski o ich zdrowie!

Jesteś mistrzem – prawdziwym wirtuozem zbrodni. Tak bardzo wystraszyłeś masy swoim koronawirusem, że te bojąc się szczekającego kundla – popędziły prosto w paszczę rottweilera. Możesz być z siebie dumny. Twój jedyny mocodawca Lycyfer sam by tego lepiej nie wymyślił. Uczeń przerósł mistrza.

Dziś siedzisz w swojej siódmej willi na Majorce, obserwujesz ekrany Bloomberga na których akcje Twoich Black Rocków idą w górę i już widzisz ten Nowy Wspaniały Świat niewolników pod elektronicznym nadzorem. Obóz koncentracyjny bez drutu. Bez wojny. Ofiary i trupy bez jednego wystrzału. Bez wojska.

W piekle zasiądziesz obok samego Belzebuba. Na trybunie honorowej.