Pan Błażej Brania napisał:

„Od wczoraj czytam komentarze na fb typu „Kto głosował na Dude/Trzaskowskiego niech usunie mnie ze znajomych”

… ludzie Czy was do reszty poje***ło???? Jak można sobie wybierać znajomych przez to na kogo głosują?? Matke/Ojca też się wyrzekniecie bo głosuje inaczej?? To jest jakaś paranoja co sie z ludźmi dzieje…

Ja mam wśród znajomych sympatyków wszystkich kandydatów i mam w dupie na kogo głosują!!! Jak ktoś jest dla mnie spoko to ja stoje zawsze za nim!! TYLE”.

Właśnie!Jedyną motywacją głosującego była nienawiść do innych kandydatów i środowisk. Nie na program, czy osobowość głosowano, ale przeciwko pozostałym. Dlatego nie wziąłem w tym cyrku udziału i nie wezmę. Nie chcę wspierać nienawiści. Mówię o tym od dawna i mówiłem wczoraj w radiu. Niestety, zarówno dyskusja w mediach społecznościowych, jak i wypowiedzi polityków i dziennikarzy udowadniają, mój punkt widzenia.

Najbardziej uderza mnie zmiana narracji w wobec przedstawicieli i wyborców Konfederacji. Już nie są „ruskimi onucami”, dowodzonymi przez „krypto Żyda” i „krypto homoseksualistę” (określenia wzięte z TVP, niektórych polityków PiS i profili zwolenników prezydenta Dudy). Teraz są już patriotami, którzy „udowodnią” swój patriotyzm głosowaniem w II turze, czyli nagle przestały „śmierdzieć onuce” politykom PiS i zwolennikom PAD. Nie przeszkadza im już „rosyjska agenturalność”, o którą oskarżali Konfederację? Nie rozumieją zatem, że w ten sposób również z siebie takie „onuce” czynią.

Byłem i jestem jednym z niewielu, którzy przeciwstawiali się od początku tej kampanii wywoływaniu nienawiści i oskarżeniom bez pokrycia. Niestety, czuję się w tym zupełnie osamotniony. Jedynym kandydatem, który się powstrzymywał od poniżania innych kandydatów był pan Bosak i chociaż daleko, może nawet bardzo daleko mi od jego ugrupowania, to dziękuję mu za to. Pozostali, wraz ze swoimi zwolennikami, zajmowali się głównie poniżaniem przeciwników i wzbudzaniem nienawiści do nich. Podobnie media. Największym rozczarowaniem jest dla mnie wRealu24, które w ostatnim tygodniu zmieniło front o 180 stopni, chociaż wczoraj jedna z największych „krytyczek” Konfederacji, pewna pani doktor, zmieniła zdanie.

Ten Dwutygodzień Nienawiści będzie straszny. Już praktycznie zaczęło się manipulowanie ludźmi. Dla przykładu, powołam się na wywiad, który w TVN24 obejrzałem dosłownie przed chwilą. Pan redaktor Piasecki w rozmowie z panem Dworczykiem wspomniał o tych słynnych respiratorach i nie położył akcentu na wątpliwości z ich zakupem i dostawą, ale na to, że kupiono je od byłego TW SB. A co by było, panie redaktorze, gdyby te respiratory przyszły i wszystko byłoby w porządku? Też zarzuciłby Pan to samo przeciwnikom politycznym? Przedstawiciele PiS za to opowiadają o „kampanii nienawiści” oskarżajac wszystkich tych, którzy. się z nimi nie zgadzają o bycie pod wpływem obcych ośrodków władzy i odmawiają poczucia patriotyzmu każdemu, kto nie zagłosuje na PAD. Musisz więc, pluć na przeciwnika tak, jak chce tego twój pan, niewolniku!

We wczorajszej audycji radiowej pobawiłem się w przewidywanie tego co będzie. Audycja jest. w archiwum radia oraz udostępniona na Google Drive. Tutaj napisze tylko jedno: elektorat dla „karuzeli” jest. tylko mięsem wyborczym, bezmyślnym wrzucaczem do uren, motywowanym nienawiścią.

Nie godzę się z tym i nigdy nie pogodzę. Przez następne dwa tygodnie chcę być wolny od Dwutygodnia Nienawiści. Lepiej zająć się radiem i literaturą. Nawet jeśli, zdaniem niektórych dziennikarzy, jako były funkcjonariusz SB, UOP i AW, nic dobrego napisać nie potrafię.

Nienawidźcie sami! Ja jestem jeszcze normalny!