Witold Gadowski: Poparcie dla PO rośnie lawinowo i niedługo wszyscy wyborcy Platformy będą przebywać w zakładach karnych

//Witold Gadowski: Poparcie dla PO rośnie lawinowo i niedługo wszyscy wyborcy Platformy będą przebywać w zakładach karnych

Witold Gadowski: Poparcie dla PO rośnie lawinowo i niedługo wszyscy wyborcy Platformy będą przebywać w zakładach karnych

W programie „Komentarz tygodnia” dziennikarz śledczy mówi o wizytach gangsterów u Wałęsy, powiązaniach Baraniny z austriacką policją, dziwnych gierkach PO i Nowoczesnej oraz polskiej polityce zagranicznej. – Pewna grupa polityków uznała, że na tej sprawie można zarobić na polityczną strawę. Marek Sowa i Borys Budka pośpieszyli z faryzejską pomocą dla sprawcy wypadku. Politycy krzyczą, że będą łamane prawa tego człowieka i oni staną w jego obronie. Jeżeli kiedykolwiek zdarzyłoby mi się, abym był w takiej sytuacji i tacy ludzie mieliby mnie bronić, od razu zmówiłbym modlitwę „Panie Boże chroń mnie od takich przyjaciół, bo z wrogami poradzę sobie sam” – Witold Gadowski komentuje zaangażowanie posłów opozycji w obronę mężczyzny, który wjechał w Oświęcimiu w kolumnę rządowych samochodów.

Polityczna gra kosztem młodego człowieka. – 21-letni młodzieńcze przemyśl to, czy chcesz mieć takich obrońców, bo nie spostrzeżesz się, kiedy staniesz się strawą jednego sezonu. To ciekawe, że ci politycy są wstanie bronić nawet zbrodniarzy i gangsterów, aby tylko ci przeciwstawili się Prawu i Sprawiedliwości. Podejrzewam, że w zakładach karnych wśród pacjentów odbywających najcięższe kary poparcie dla PO rośnie lawinowo i niedługo wszyscy wyborcy Platformy będą przebywać w zakładach karnych – podkreśla dziennikarz śledczy.

Komentarz Tygodnia: PING PONG u Wałęsy:

By |2017-02-17T02:33:50+00:00Luty 17th, 2017|Polityka|1 komentarz

About the Author:

Redakcja
Niezależny portal obywatelski. Łączymy ludzi, dla których pisanie jest pasją. Poruszamy tematy, które dla innych mediów są zbyt trudne.

1 komenarz

  1. Barbara 17 lutego 2017 w 20:09

    ” Po chwili Rabin i Peres ukazali się przy wyjściu. Amir podszedł do nich i z bliskiej odległości oddał do premiera dwa strzały. Rabin zmarł w samochodzie w drodze do szpitala. Z kieszeni marynarki wyjęto zakrwawioną kartkę z tekstem songu, który przed chwilą śpiewał. ” To historia ZAMACHU na Itzhaka Rabina – premiera Izraela. I jeszcze pozwolę sobie przypomnieć fakt „kraksy ” – również w Izraelu – z udziałem polskiej delegacji z Beatą Szydło – premierem Polski.

Komentarze zostały wyłączone.

Google+