Ukraińskie państwo pozwala teraz prywatnym firmom posiadać swoje własne systemy OPL, żeby chronić swoje obiekty przemysłowe przed rosyjskimi atakami. Ale ciekawe jest nie to, że państwo zalegalizowało podobne rozwiązanie, tylko to, jak to „prywatne OPL” działa teraz tam w praktyce.

Okazało się, że na Ukrainie pojawiły się firmy zbrojeniowe, które oferują przedsiębiorcom nie tylko same działka przeciwdronowe czy drony przechwytujące, a coś, co można nazwać „subskrypcją na OPL”. Tak działa oferta ukraińskiej firmy Carmine Sky, która opracowała zautomatyzowane działka przeciwdronowe wsparte systemem naprowadzania opartym na AI. Działko samo znajduje cel, naprowadza się na niego… ale decyzję o otwarciu ognia podejmuje człowiek. Naprowadzanie na cel i strzelanie jest automatyczne, ale sama decyzja należy do człowieka.

Takie działka ustawia się na wieżach wokół jakiegoś obiektu przemysłowego. Ale jak zmusić taki system do działania? Przecież musisz mieć radary, cały zespół wyszkolonych ludzi, którzy mają tylko tym się zajmować. Kogo, poza największymi przedsiębiorstwami, będzie na to stać? A nawet jak masz fundusze, to skąd w państwie prowadzącym wojnę wziąć tylu fachowców od OPL?

No i tutaj przychodzi oczywiste rozwiązanie. Producent systemów antydronowych staje się nie tylko sprzedawcą, ale i operatorem tych systemów. To tak, jak gdyby wynająć firmę ochroniarską, która w normalnej sytuacji instaluje ci kamery i systemy alarmowe oraz interweniuje w razie wdarcia się jakiegoś intruza na twoją posiadłość … tylko z systemem OPL zamiast kamer.

Działka chroniące dany obiekt, a nawet te, które chronią różne obiekty w różnych częściach kraju, mogą być łączone w jeden system, który z kolei korzysta z danych udostępnianych przez siły zbrojne dla koordynacji obrony. I zarządza całym tym systemem na różnych obiektach w całym kraju ekipa Carmine Sky, która kieruje nim zdalnie, siedząc 100, 200 czy 700 km od obiektu. Przedsiębiorca nie martwi się tym, jak ten system będzie działał, on płaci… Carmine Sky przyjeżdża, instaluje wieże i dalej sama przez cały czas trwania kontraktu zapewnia ochronę przed wrogimi atakami.

I wiecie co jest zabawne… z łącznością satelitarną ta firma w zasadzie nie ma ograniczeń, w którym miejscu ten system będzie zainstalowany. Może z Ukrainy kierować systemem zainstalowanym na drugim końcu świata. Pod warunkiem oczywiście, że operator systemu łączności satelitarnej na to pozwala… ale to już inna kwestia.

To otwiera nowe możliwości dla różnych PMC na całym globie. Bo w teorii, jak komuś brakuje OPL, to może ją mieć na kontrakcie w ten sposób.
___________________________________________________________
Zachęcam do wspierania mojej niezależnej publicystyki:
Patronite.pl: https://patronite.pl/Frontiersman
buycoffee: https://buycoffee.to/frontiersman
Patreon: https://www.patreon.com/frontiersmannews