Prezydent RP Andrzej Duda zna Kraków jak własną kieszeń. Zaprosił na rozmowy amerykańskich senatorów do restauracji u Wentzla. Zjedli, porozmawiali, było miło. I nic takiego by się nie działo, gdyby nie fejsbukowe zwierzenia pewnej kobiety, którą damą trudno nazwać. Chyba – że do towarzystwa.

Po wizycie głowy państwa w restauracji, która mieści się w kamienicy współwłaścicielstwa pani Kukieła zaszalała na fejsie. Najsmaczniejszym kąskiem było pytanie tejże osobniczki, czy gościom smakowało jedzenie z restauracyjnego koryta. Szok!

Katarzyna Kukieła o wizycie PAD w Hotelu Wentzl

Kto w otoczeniu PADa odpowiada za wybór miejsc….. chamstwo współwłaściciela to jedno. Jednak brak lub lekceważenie wywiadu środowiskowego boli… Pani Kukieła otworzyła swoimi wpisami na fejsie, jak pani Kiszczakowa, „puszkę Pandory”, tym razem nie lustracyjną, ale kulturową. Zaraz wyjdą na jaw te ich wszystkie powiązania towarzysko-biznesowe i pospolite buractwo Komitetu Obrony Demokracji.

Siostry w rozumie

Ważną informacją w tej sprawie jest to, że pod hotelem odbywała się manifestacja KODu, czyli prawdopodobnie pani włascicielka zdradziła swoim kolegom miejsce i godzinę pobytu prezydenta, bo niby skąd wiedzieli? A skoro zdradziła im, mogła też komu innemu… Jeśli weźmiemy pod uwagę co ujawnił na Twitterez Cezary Gmyz, to ręce opadają.

Tak to leciało

Załamka jest tym większa, że ta Pani już zasłyneła wcześniej. Pisała o tym Gazeta Wyborcza.

Kukieła pisze do Kancelarii PAD i dziekuje Komorowskiemu

Otoczenie pierwszego obywatela nie sprawdziło, gdzie się miało się odbyć ważne spotkanie? Czyja głowa poleci? Kto z Kancelarii Prezydenta dozwolił na bywanie Prezydenta w dość dziwnym miejscu? Trzeba myśleć, co się robi… i kto stoi murem za KODem! A może to nie tylko prowokacja? Może ktoś się zaczął bać, że sprawdzą naprawdę legalność zakupu kamienic?

Obecnie w sprawie burzy wywołanej przez Katarzynę Kukiełę zabrały głos władze hotelu Wentzl. Zarząd hotelu zwrócił się z przeprosinami do Prezydenta Dudy.

Szanowny Panie Prezydencie.

W imieniu Zarządu Hotelu Wentzl chciałbym Szanownego Pana Prezydenta serdecznie przeprosić za żenujący wpis Pani Katarzyny Kukieły . Wspólnicy Naszej Firmy są skonfundowani prywatnymi opiniami Pani Katarzyny Kukieły na które nie mamy wpływu i z którymi się nie utożsamiamy.

Z Wyrazami Szacunku Krzysztof Kwaśny Prezes Zarządu

Autor: Sajetan Tempe