Tymi słowami rozpoczęła na konwencji Prawa i Sprawiedliwości swoje wspaniałe wystąpienie kandydatka na Premiera Rzeczypospolitej i jednocześnie szefowa sztabu wyborczego Prezydenta elekta Andrzeja Dudy, pani Beata Szydło, według mnie w Polsce kobieta roku 2015.

Te słowa pasują nie tylko do oficjalnej informacji o tym kto będzie kandydatem PiS na Premiera po ewentualnych wygranych przez tę partię wyborach parlamentarnych. Kto śledził równoległą konwencję Platformy Obywatelskiej i wystąpienie pani Ewy Kopacz, znów według mnie, kobiety w Polsce zasługującej na miano największej kłamczuchy roku 2015 ten zauważył, że mam rację. Otóż wyszło szydło z worka Platformy odnośnie tego co ta partia zamierza robić w przyszłości. Choć należałoby tu może lepiej ująć czego robić nie będzie. A według słów pani Kopacz Platforma kolejny raz nie będzie się koncentrowała na pracy na rzecz kraju, nie będzie się koncentrowała na reformach kraju lecz jak dotąd bywało, a czego Polacy sobie nie życzyli, na atakach na opozycję, na Prezydenta elekta i na ….oczywiście pana Jarosława Kaczyńskiego wierząc, że kolejny raz im się uda rozpalić atmosferę w kraju i przedstawić się potem jak jedyni, którzy pożar są w stanie ugasić.

Polacy to znają już na pamięć i mają serdecznie tej narracji dość ale pani Kopacz dalej tego nie zauważa i brnie, brnie w bagienko, z którego wyjścia nie znajdzie i w nim pozostanie. W praktyce Polacy to nazywają marginesem politycznym, śmietnikiem historii czy niebytem, nieważne zresztą jak, najważniejsze, że tam pozostanie dla dobra Polaków i ich Ojczyzny czego jej z całego serca zresztą życzę.

– „Wzrost gospodarczy nie jest celem samym w sobie ale lepsze życie Polaków”

prowokacyjnie powiedziała pani Kopacz przed kamerami zupełnie zapominając, że to jej formacja polityczna od 8 lat Polskę zwija, jej przemysł, gospodarkę, szpitale, szkolnictwo i kulturę i tym samym Polaków doprowadza na skraj umysłowej i fizycznej nędzy. Ale co tam, słowo w eter rzucić w naszym kraju można zawsze, a że rzeczywistość temu słowu przeczy to dla pani Premier nie nic znaczy. Siląc wzrok aby wyczytać z kartki co jej tam znów napisali totalnie oderwana od polskiej rzeczywistości pani Kopacz proponuje Polakom aby się rozejrzeli wokół i sami sobie odpowiedzieli czy widzą bardziej wzrost i dobrobyt czy ich kraju ruinę i zaniedbania. Więc zachęcony tymi słowami staram się to uczynić i co widzę? Przy całym ładunku dobrej woli aby ten polski dobrobyt zobaczyć widzę totalną zapaść polskiej służby zdrowia. Gaszenie kolejnych gałęzi przemysłu, likwidację kolejnych fabryk tylko dlatego, że są jeszcze polskie, zamykanie kopalń bo spekulanci zwęszyli korzyści gdy ten węgiel trzeba będzie sprowadzać od sąsiadów. Widzę mordowanie naszej, polskiej racji stanu, niszczenie polskiej tradycji i kultury, w której miejsce się zaszczepia obce nam wzorce, zupełnie nie pasujące do polskiej duszy.

Zaproszenie pana Neuwirta (Conchity Wurst) do Kielc i wyłożenie na ten cel pokaźnej sumy przy jednoczesnej odmowie środków finansowych na cele promujące świat polskich wartości wynikających z polskiej tradycji to tylko jeden z licznych przykładów na to jak polską kulturę Platforma rozumie.

Nie ma Polak żaden nic przeciw Conchicie ale niech się sobie ta osoba spotyka z panią Grodzką, przez grzeczność nie nazwanym przeze mnie panem. Ale nie z naszymi dziećmi, młodzieżą, kulturą i z naszym światem w którym chcemy żyć.

Wracając jednak do wystąpienia pani Beaty Szydło nie sposób nie odnotować zdania, które jak w soczewce pokazuje kolosalną wręcz różnicę klasy i rozsądku w podejściu do spraw bezpieczeństwa.

Przyszła premier Polski, pani Beata Szydło nie ma zamiaru się z dziećmi zamykać w domu jak to chce robić pani Kopacz gdyby ktoś zagrażał jej domowi lecz się zachowa dokładnie odwrotnie, tak jak odpowiedzialny człowiek się zachować powinien to znaczy zorganizować pomoc sąsiedzką i wspólnie napastnika przepędzić. Odnosząc to do relacji europejskich oznacza, że wspólnie z sąsiadami prowadząc politykę wzajemnej pomocy na wypadek agresji na któreś z państw zaprzyjaźnionych będziemy i własne bezpieczeństwo zapewniać. To jest właśnie odpowiedzialna polityka premiera z prawdziwego zdarzenia, premiera z której Polacy mogą być dumni.

– „nie muszę skreślać ze swojej komórki numerów telefonicznych ludzi skompromitowanych bo z takimi nigdy nie miałam do czynienia”

Tych słów wypowiedzianych przez panią Beatę Szydło nie ma prawa wypowiedzieć nie tylko obecna pani premier Kopacz ale również i żaden z ministrów obecnego, skompromitowanego rządu. Ale za to w ustach pani Beaty, przyszłej naszej pani premier brzmi jak zapowiedź bezkompromisowej postawy w walce z korupcją i całkowitego braku tolerancji dla postaw niegodnych posła Rzeczypospolitej.

W kontekście późniejszej wypowiedzi pani Kopacz wychwalającej europosła Lewandowskiego brzmi to jak zapowiedź polityki z zupełnie innego świata. Wiemy, że pan Lewandowski perfidnie i z pełną świadomością okłamywał Polaków przed kamerami, że to niby jedynie on i PO jest w stanie załatwić dla Polski 300 miliardów dotacji ze środków Unii Europejskiej. Już tydzień później jednak poza kamerami zupełnie bez krępacji przyznał, że skoro mu kazali mówić te brednie to mówił, ale skoro Polacy w to wierzą to przecież każdy by tak mówił.

Każdy z Platformy ale nie każdy z PiSu, chciałoby się powiedzieć w oczy panu Lewandowskiemu. Dlatego właśnie to PiS wygra nadchodzące wybory parlamentarne, wspólnie z koalicjantami odsunie tych naszych rodzimych Dyzmów od władzy i rozpocznie nową erę w dziejach Polski i jej obywateli.

Najważniejsze jednak, że wraz z nowym Prezydentem i nową partią u władzy zostanie stworzona szansa na odbudowę zaufania do siebie rodaków, zakopanie rowów ich obecnie dzielących i wspólna wreszcie praca dla dobra przyszłości.