Polska jako pierwsza zaczęła wspierać Ukrainę po uwolnieniu się Ukraińców spod rosyjskiego panowania w 1991 r. Szczególnie wsparła po napaści rosyjskiej w 2022 r. – Polska przekazała Ukrainie ogromne ilości uzbrojenia, stała się hubem przyjmującym zaopatrzenie dla armii ukraińskiej, a Polacy przyjęli do swoich domów ogromne masy uchodźców z Ukrainy.

Wydawało się, że efektem postawy władz RP i polskich obywateli relacje polsko-ukraińskie wejdą w etap bliskiej współpracy między obu państwami. A tymczasem Kijów wybrał antypolski banderyzm jako fundament broniącego się państwa ukraińskiego i na tym buduje morale armii ukraińskiej. W Kijowie okrzyknięto bohaterami zbrodniarzy Ukraińskiej Powstańczej Armii winnych okrutnych mordów dokonanych na dziesiątkach tysięcy polskich dzieci, kobiet, starców mieszkających na okupowanych prze Niemców ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej.

Okazało się, że prezydent Zełenski i jego zwolennicy nie tylko odwołują się do „tradycji” po zbrodniarzach z UPA, ale też czerpią wprost z ideologii tzw. nacjonalizmu integralnego, gdzie zapisano mocarstwową przyszłość wielkiej Ukrainy. Taka Ukraina miała powstać dzięki bliskiej współpracy z Niemcami, a wrogiem, który przeszkadza w osiągnięciu tego celu miała być Polska. To państwo polskie, a nie Rosję wskazywano jako główną przeszkodę na drodze do ukraińskiej mocarstwowości. I to Polska miała być zlikwidowana.

Kiedy przeanalizujemy zachowania współczesnych polityków ukraińskich, to co możemy znaleźć w wypowiedziach publicystów i co mówią Ukraińcy w mediach społecznościowych dostrzeżemy słabo maskowany pogląd, że „Lach” to wróg.
…..
Polska ciągle Ukrainie pomaga, a mimo to z strony ukraińskiej ciągle spotykają ją paskudne afronty – ostatnio samorząd lwowski zapowiedział, że przyszły rok 2027 ma być rokiem upamiętniającym UPA i dowódcę tej formacji ludobójcy Romana Szuchewycza.

Powstaje pytanie: do czego mogą posunąć się ukraińscy politycy, jeśli na Ukrainie zapanuje pokój i pomoc ze strony polskiej nie będzie Kijowowi potrzebna?
……
Na oficjalnych profilach Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy oraz ukraińskiej ambasady właśnie w Niemczech i ambasady ukraińskiej w USA publikowane są mapy przedstawiające granice wielkiej Ukrainy obejmujące między innymi Przemyśl i Chełm.

Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.