Sejmowa decyzja dotycząca aborcji wywołała ostrą reakcję prof. Józefa Brynkusa, konsekwentnego obrońcy życia od poczęcia. Były poseł nie gryzie się w język i ostrzega przed konsekwencjami zmian, pytając rządzących, dokąd prowadzi taka logika.

„Nie bądźcie obłudnikami!”. Prof. Brynkus ostro odpowiada rządzącym

„Dorota, pani poseł Niedziela – wstyd, po prostu wstyd” – napisał prof. Józef Brynkus, komentując sejmowe głosowanie nad przepisami dotyczącymi przerywania ciąży. Były poseł nie kryje oburzenia i zarzuca przedstawicielom koalicji rządzącej niekonsekwencję w podejściu do ochrony ludzkiego życia.

Spór wybuchł po wpisie wicemarszałek Sejmu Doroty Niedzieli, która ogłosiła, że parlament wykonał pierwszy krok w kierunku przywracania kobietom praw. Chodzi o przepisy dotyczące możliwości przerwania ciąży w przypadku ciężkich i nieodwracalnych wad płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, a także o dekryminalizację pomocy w przerywaniu ciąży.

Prof. Brynkus, znany ze swojego stanowiska w obronie życia od chwili poczęcia i sprzeciwu wobec aborcji na żądanie, zdecydowanie odrzuca taką argumentację. W jego ocenie prawo powinno chronić również dzieci, u których przed narodzinami zdiagnozowano poważne choroby lub wady rozwojowe.

Dzieci z niepełnosprawnościami na galerii. Profesor przypomina o ich godności

Szczególnie mocno prof. Brynkus odniósł się do obecności na galerii sejmowej dzieci z niepełnosprawnościami. Zwrócił uwagę, że podczas debaty o przerywaniu ciąży na sali znajdowały się osoby, których życie i doświadczenia stanowiły wymowny kontekst dyskusji.

„Debatowaliście o zabijaniu dzieci z wadami, przy obecności na galerii takich dzieci, które się urodziły i są szczęśliwe. Ich rodzice, mimo wielkiego poświęcenia – także” – napisał.

Dla profesora to argument przemawiający za ochroną każdego ludzkiego życia, niezależnie od stanu zdrowia. Podkreśla on znaczenie rodzin, które mimo trudności wychowują dzieci z niepełnosprawnościami, zapewniając im opiekę i miłość.

Ten problem ma również wymiar praktyczny: rodziny potrzebują dostępu do leczenia, rehabilitacji, wsparcia psychologicznego i pomocy w codziennej opiece. Dyskusja o ochronie życia nie powinna pomijać ich rzeczywistych potrzeb.

„A teraz przyjmijcie ustawę o eutanazji!”. Mocne słowa Brynkusa

Najostrzejszy fragment komentarza dotyczy eutanazji. Profesor napisał:

„Po prostu zróbcie kolejny krok dalej. Teraz przyjmijcie ustawę o eutanazji dla nieuleczalnie chorych, starych i po prostu nieprzydatnych. Może w ten sposób uratujecie budżet państwa, które zadłużacie”.

To prowokacyjne ostrzeżenie, a nie informacja o planach legislacyjnych rządu. Prof. Brynkus posługuje się mocną retoryką, by zakwestionować – w jego ocenie – niebezpieczne konsekwencje osłabiania prawnej ochrony życia.

Jego argument opiera się na przekonaniu, że wartość człowieka nie może zależeć od zdrowia, sprawności ani kosztów, jakie ponosi państwo. Profesor sprzeciwia się traktowaniu ludzkiego życia przez pryzmat ekonomicznej użyteczności i uważa, że szczególnej ochrony potrzebują osoby najsłabsze.

„Wybór, nie zakaz” kontra ochrona życia od poczęcia

Wypowiedzi Doroty Niedzieli i prof. Brynkusa pokazują, jak głęboki jest spór o aborcję w Polsce. Wicemarszałek akcentuje prawa kobiet i możliwość podejmowania decyzji w trudnych sytuacjach medycznych. Były poseł stawia w centrum prawo do życia dziecka, także wtedy, gdy badania prenatalne wskazują na ciężką chorobę.

To konflikt odmiennych przekonań moralnych i wizji roli państwa. Jedna strona podkreśla autonomię kobiety, druga – obowiązek ochrony życia od poczęcia. W debacie pozostaje również kwestia odpowiedzialności państwa za zapewnienie rodzinom odpowiedniej pomocy.

Prof. Brynkus nie pozostawia wątpliwości co do własnego stanowiska: sprzeciwia się aborcji na żądanie i opowiada się za ochroną nienarodzonych dzieci niezależnie od ich stanu zdrowia. Właśnie z tej perspektywy ocenia decyzję Sejmu i zarzuca rządzącym obłudę.

Spór, którego nie zakończy jedno głosowanie

Komentarz profesora jest ostrym głosem w debacie, która dotyczy nie tylko prawa, lecz także fundamentalnych wartości. Jego słowa prowokują do pytania, jak pogodzić ochronę życia, dramatyczne doświadczenia kobiet i realne wsparcie dla rodzin wychowujących dzieci z niepełnosprawnościami.

Dla prof. Brynkusa odpowiedź pozostaje jednoznaczna: ludzkie życie nie traci wartości z powodu choroby, niepełnosprawności ani braku ekonomicznej użyteczności. To właśnie ta zasada stanowi podstawę jego sprzeciwu wobec aborcji na żądanie i krytyki ostatnich decyzji parlamentu.