Kolejni sędziowie Trybunału Konstytucyjnego kończyli swoją kadencję (od objęcia rządów przez koalicję 13XII odeszło 8 sędziów). Kadencja każdego sędziego biegnie indywidualnie, stąd w rożnych terminach są obsadzane wakujące miejsca.
Rządzący nie uznawali TK, twierdzili nawet, że on nie istnieje, nie drukowano wyroków TK nowych sędziów nie wybierano i ostatnio rządzący hurtowo wybrali 8 sędziów?
Prezydent zwrócił się do TK o rozstrzygnięcie wątpliwości związanych z tymi powołaniami. Do tego okazało się, że premier postanowił skierować do TK swoją „prawą rękę” ministra Berka, a ten nie spełnia formalnych kryteriów (brak 10 lat pracy jako radca prawny).
Marszałek sejmu Czarzasty nie chce wyjaśnić jak sprawdzano kandydaturę Berka, a urządził już dwie inscenizacje ślubowań tych sędziów BEZ OBECNOŚCI prezydenta.
Zamieszanie mamy straszne.
Trybunał Konstytucyjny orzeka o zgodności stanowionego w sejmie RP prawa z konstytucją RP. A wybrani nowi sędziowie twierdzą, że konstytucja RP nie jest najwyższym prawem w Polsce. Wg nich wyższe jest prawo unijne i wyroki unijnych trybunałów.
Twierdzą tak inaczej niż to przyjmuje się w wielu państwach UE, w tym w Niemczech i Francji, inaczej zresztą niż orzekł wcześniej polski Trybunał Konstytucyjny.
Jeśli wybrani przez sejm sędziowie z min. Berkiem na czele wejdą do TK, to uczynią zeń Trybunał anty-Konstytucyjny.
Na grafice – państwa UE uznające wyższość konstytucji krajowych nad prawem unijnym (zaznaczone na zielono).
Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.
Zostaw komentarz