Hiobowe wieści posiadają niezwykły, uniwersalny walor, względnie cechę błyskawicznego wręcz rozprzestrzeniania się nie tylko w przestrzeni geograficznej, ale także temporalnej. W przaśnych i wielce zgrzebnych czasach przed internetowych właściwie nie wiadomym do dnia dzisiejszego jakimże to w miarę szybkim sposobem dowiadywano się o grożących niebezpieczeństwach ówdziej kojarzonych z częstymi napadami dziczy ze Wschodu co najmniej w postaci Mongołów, Tatarów, Turków czy ukraińskiego kozactwa. Wszak od granic Rzplitej do jurtowych siedzib z okolic dzisiejszego Ułan Bator z których to terenów mongolskie hordy wyruszały na podbój Zachodu dzieli nas znacząca odległość około 8 000 km!!! Pomijając średnio dzienną szybkość z jaką ta horda się przemieszczała, która była określana w przedziale mniej więcej 50 do 100 km, to jednak powyższe dotarcie tej bandy niekrzesanych osobników aż pod Legnicę musiało trwać wiele dni , miersięcy nawet. Nieistotne, tak jednak było i pomimo uprzedzających wieści o pochodzie swoistych, niezapraszanych gości nie sprostano zadaniu skutecznego przeciwstawienia się wojennemu niebezpieczeństwu, a nasi antenaci doznali sromotnej klęski w bitwie pod Legnicą w 1241 r.

Na nic się zdały wołania ówczesnych LARUM DLA OJCZYZNY GRAJĄ.

Klęska została w annałach historycznych odnotowana, a jej wielowiekowe skutki dopiero po prawie 700 latach tj. w 1920r zniwelowane w bitwie definiowaną jako CUD NAD WISŁĄ!!!

W całej ówczesnej średniowiecznej Europie (i nie tylko) podobne dramatyczne wydarzenia jak najazdy, wojny czy wybuchające gwałtownie chorobowe pandemie wykreowały zjawisko konieczności zainstalowania w miarę szybkiego systemu wczesnego ostrzegania, celem minimalizacji strat związanych z powyższymi okolicznościami. Z daleko idącym podziwem jednak należy skwitować dorobek cywilizacyjny różnych epok związanych z w miarę szybkim przekazywaniem koniecznych informacji powstałych u źródła oddzielonego od jej odbiorcy wielotysięczną w kilometrach liczoną odległością. Imperium Rzymskie niesłychanie rozbudowane terytorialnie służy nam jako klasyczne exemplum skutecznego przekazu informacji w możliwie najkrótszym czasie. Znakomity logistyczny system dróg wybudowanych w trakcie rozwoju tegoż Imperium pozwalał nie tylko błyskawiczne przekazywanie ważkich informacji, ale także przede wszystkim możliwość błyskawicznej dyslokacji wojsk pozwalającą na odnoszenie oczekiwanych przez rzymski lud (vox populi; vox Dei) zwycięstw. Odnieśmy się jednak w tym miejscu do czasów bardziej nam współczesnych, a związanych m.in. z funkcjonowaniem różnorakich profetów. Umiejętność przypisywania sobie daru przewidywania przyszłych wydarzeń ma długą historię i wielu, wielu przepowiadaczy, regularnie oznajmiających w tonie dramatyzmu niczym nieobwarowanemu, w sposób absolutnie wiarygodny przekazując urbi et orbi o mającym nastąpić tzw. końcu świata. Najsłynniejszym profetą w tymże zakresie jest sławetny żyjący w XVI w. astrolog i okultysta Nostrodamus. Wielu z P.T. Czytelników może z swego żywota przywołać takowych profetów oznajmujących wielokrotnie, że dosłownie koniec świata nastąpi już niebawem. No i co… dziwnym zrządzeniem nic takowego nie miało miejsca, a my nadal żyjemy, aczkolwiek w coraz niebezpieczniejszych uwarunkowaniach. Rozpalająca się z wolna kampania wyborcza w TYMKRAJU charakteryzuje się ze strony totalnej opozycji głoszeniem wszechogarniającego felietonowego ARMAGEDONU. Z oczywistą oczywistością w narracji totalsów ziszczą się po prostu najgorsze scenariusze społeczno-polityczne, gospodarcze, a także mające związek z przygotowywanym przez pisowski reżim POLEXITEM.

Tenże aktualnie panujący reżim w RP jest zdecydowanie gorszy niż hitlerowski i bolszewicki razem wzięty. To w tymże wszak nieaprobowalnym przez cały cywilizowany świat, a przede wszystkim przez brukselkę oraz Kreml tego typu zdarzają się przypadki, że ubogi w dacie upadku rządów PEŁO tj. 2015 r. jej senator Sławek Rybicki legitymował się ówcześnie majętnością w wysokości jedynie ACHTUNG, ACHTUNG : 75 000 zł, a wg jego oświadczeń majątkowych za 2021r został „reżimowo uszczuplony” do kwoty, tak, tak: 2 600 000 zł. No po prostu bidulek i ofiara TUSSKA, że onegdaj nie reżimowo nie mógł się wykazać tęże majętnością!!!

Takowych reżimowych ofiar pisowszczyzny jest zdecydowanie więcej, aleć mając na względzie cierpliwość odbiorców oraz pojemność dziennikarskich łam nie będziemy ich personifikować. Uczynią to wszak sami Czytelnicy posiadający w tym zakresie stosowną wiedzę. Przywołanie terminu ARMAGEDON stało się jednak konieczne z uwagi na jego bardzo często dysfunkcyjne nadużywanie przez zwiotczałych umysłowo totalsowskich propagandzistów, a przede wszystkim elytę PEŁO z jej całym zarządem w postaci ober fuhrera TUSSKA, kabareciarzy Jońskiego wespół w zespół ze Szczyrbą, komedianta – wnuczka Gomułki BORYSŁAWA, generalskiego synalka z LWP kabotyna Qurwińskiego, zdewiantowaną umysłowo do imentu Izę Leszczynkę i wielu, wielu innych. Powyższe mutanty intelektu subsydiarnie wspomagane przez legiony swych propagandzistów i piarowskich speców (ponoć) uznały, że głoszenie powszechnie rzekomo występującego aktualnie w RP ARMAGEDONU we wszelkich niwach i aspektach życia społeczno-politycznego doprowadzi ich w efekcie finalnym do sukcesu wyborczego w 2023r.

Dla otrzeźwienia co poniektórych debili koniecznym jest zatem wkodowanie reżimowych, pisiorskich dokonań gospodarczych za lata 2015-2023 dotyczących wysokości budżetu: 289 mld zł w 2015r, planowane na 2023 r. dochody to 604,7 mld zł, co oznacza wzrost o 110 %!!! Po prostu istny ARMAGEDON …. nieprawdaż?

W 2008r wysokość budżetu wynosiła kwotę 253, 5 mld zł, a gdy PEŁO oddawała władzę w 2015r w/w jedynie 289 mld zł. Jaki to procentowy wzrost, ktoś policzy? No prostu czysty ARMAGEDON i ruina gospodarcza na wskutek knowań i funkcjonowania pisiorskiego reżimu, aczkolwiek należy jednak z ubolewaniem przyznać z nadania SUWERENA.

Pewien znajomek felietonisty już ponad pół roku temu trwożył i wieszczył aczkolwiek w sposób zdecydowanie nieprecyzyjny, że tenże legendarny ARMAGEDON z całą pewnością nastąpi, a w konsekwencji upadnie pisiorski reżim, a przynależną władzę obejmie cudowniasta PEŁO na czele z przydupasem MAKRELI. Hurrrrrra!!!!!! Jak ognia jednak unikał konkretyzacji kiedy to zjawisko nastąpi i czym będzie się charakteryzować, jedynie zastępczo profetując: zobaczysz! Nic, tylko uwierzyć, tym bardziej, że w szczególności tenże prorok i moralizator w sposób rażący odbiega od realizacji dekalogicznych wymogów, a w tym w dochowywaniu wierności małżeńskiej. W ślad za tymże dupiarzem aktualnie podąża kolejny dupiarz i zadżumiony zwolennik polszewii ogłupiony do cna z możnością obcowania ze zdroworozsądkowością. Łatwo winien się sam spersonifikować, a z uwagi na wymogi RODO my czynić tego nie będziemy.

No, cóż można i tak. Poprzez propagowanie katastrofizmu, którego oczekuje się niczym kania dżdżu bez względu na wszelakie negatywne skutki (po nas choćby potop) ogólno społeczne całe to polackie tałatajstwo wyznaczyło swój wektor postępowania w kampanii wyborczej.

BRAFFO WYYYY!!! Ilu złajdaczonych katoli i inszych niezbyt uświadomionych elektorów uda się w tejże wykreowanej mętnej wodzie polszewii złowić??? Zbyt chyba jednak przesadnie uznali kolokwialną przypowiastkę o dalece idącej skuteczności łowienia w mętnej wodzie, aby na takowym założeniu oczekiwać spełnienia ich marzeń, a raczej mrzonek i fanaberii. Inszy znajomek, a nawet somsiad w bliskości poniekąd z pewnego „parcia na szkło”, alboć chęcią bliższego zainteresowania swoja personą przynajmniej części P.T. Czytelników w sposób niezwykle wręcz intrygujący, a mianowicie dotyczący jego rejterad i dezercji politycznych usiłował przedstawić się jako potencjalny kandydat do felietonowego opisu. Nici z tego, po prostu banał: antenat to bywszy katol funkcjonujący jako pierwyj sekretar POP PZPR-a, kandydat na łamy artykułu takoż proza życia ślub, rozwód, harówa na zdobycie majątku, bankructwo, ślub, dzieci, harówka na basen i zagraniczne wyjazdy …… i co tu extraordynaryjnego do opisywania … z wyjątkiem politycznego odszczepieństwa. Po prostu takoż to zwyczajnie banalne……. Nie zamykamy jednakże ostatecznie naszych podwoi. Pażywiom, uwidim…..

I to byłoby na tyle jak onegdaj konkludował śp. prof. J. T. Stanisławski.

3.11 2022