Jako dziecko nie do końca uświadamiałem sobie topos, w jakim dorastam. Wszystko było bowiem tak oczywiste. Park przy Placu Kościelnym (koło kościoła ewangelickiego), ta tajemnicza wieża podobna do tych z Harry Potera, która była 50 metrów od mojego domu, no i sklep spożywczy naprzeciw. Do tej listy dodać należy również przedszkole, które było dla mnie jak obóz koncentracyjny, którym zarządzały grube kobiety z wąsami. Już na starcie miałem ostro przewalone, bo te babki uznały wspólnie, ze jestem nietypowy. Nie z powodu wyglądu, ale zachowania. Już wtedy byłem represjonowany, zwłaszcza po akcji wejścia na dach szopy z jakimś badziewem przez rosnące obok drzewo. W ramach represji wrzucono mi do talerza z zupą drugie danie. Zacząłem jeść i publicznie się zwymiotowałem. Potem zaprzestano już tego rodzaju praktyk przestępczych wobec mnie.
Ale jak wychodziłem po 15:00 z tego więzienia, na wiosnę upajałem się zapachem kwitnących magnolii, których na mojej ulicy było wiele. Cieszyńskie magnolie zakwitają 2-3 tygodnie wcześniej niż te w Warszawie. Czasem siadałem na murku pod magnolią i myślałem. Wiedziałem, że nie chcę być inżynierem, bo wszystkie numery „Młodego Technika” oddawałem koledze z klasy, Mirkowi. To mnie nie poruszało. Czytałem satyryczne czasopismo „Szpilki”. Czasem mnie śmieszyły, a czasem nie. „Zielony Sztandar” miał najprzaśniejsze plakaty idoli zachodniego popu jak np. Limahl. To już lepiej byłu kupić „Razem” w kiosku przy Wyższej Bramie, nieopodal kościoła ewangelickiego. Którego od wielu lat tam już nie ma, podobnie jak wielu innych kiosków, które ratowały się pod koniec życia sprzedażą wszystkiego z wyjątkiem mięsa, ale i to im nie pomogło.
Na Śrutarskiej było wówczas Piekło, na Rynku – Niebo. Na Śrutarskiej były obok siebie: alkoholowa ubojnia spoconych mężczyzn po czterdziestce i zaraz obok – sprzedaż świeżych ryb. Zatem to drugie działało jako alibi. Pijani mężczyźni kupowali ryby i wracali po 23:00 do domu i te ryby miały być jako dowód ich istnienia jako wartościowych ludzi.
A po drodze wszędzie kwitły magnolie.
Zostaw komentarz