Rzadko wrzucam takie obrazki, ale ten jest bardzo trafiony.

Unia Europejska jest dziś grobem.

Ma wszelkie cechy etatystycznej gospodarki centralnie sterowanej typu sowieckiego, w której decyzje polityczne blokują innowacyjność, konkurencyjność i adaptatywność przedsiębiorstw.

Coraz większe obszary są podporządkowywane wizjom kasty urzędniczej, która jest oderwana od rzeczywistości a jak rzeczywistość nie pasuje do wizji, to tym gorzej dla rzeczywistości.

Mechanizmy demokratycznej kontroli zostały całkowicie zdefraudowane. Większe niż demokracja czy wskaźniki gospodarcze znaczenie mają dziś komisarze polityczni powtykani wszędzie jako osoby odpowiedzalne za różne „postępowe” polityki: GREEN, DEI, ESG, itd. Ich podpis decyduje dziś o przyszłości europejskich przedsiębiorstw w dużo większym stopniu niż dobre produkty czy nowatorskie usługi.

Unia Europejska stała się niewydolnym Molochem żywiącym się nieustannie podtrzymywanym stanem permanentnego kryzysu. Na coraz większy kryzys Bruksela odpowiada zawsze domaganiem się jeszcze większej władzy i jeszcze większej kontroli a suflowane przez nią rozwiązania zawsze kryzys jeszcze bardziej pogłębiają i koło się zamyka. To nie jest przypadek, ale konsekwentna metoda sprawowania władzy!

Bruksela, jak niegdyś Moskwa, nie waha się już represjonować państw członkowskich za „niewłaściwe” wybory obywateli – choć nie czyni tego jeszcze zbrojnie, to bez skrupułów używa wszystkich innych dostępnych mechanizmów nacisku: politycznych, medialnych, finansowych, prawnych i handlowych. Jednak już teraz domaga się niezależnej od państw narodowych prokuratury a zapewne zaraz potem, także niezależnej od nich „federalnej” policji śledczej.

Debata na temat kształtu UE jest tłumiona i „ustawiona” w taki sposób, że na kluczowe dla Europy decyzje największy wpływ mają socjaliści i stosunkowo niewielka grupa postępowych radykałów z „Renew Europe”, którzy wyznaczają kierunki dalszej ewolucji EU. Zdanie ugrupowań przeciwnych postępowi jest systemowo ignorowane – nie ma tu mowy o żadnych kompromisach, o żadnym wypracowywaniu wspólnego stanowiska, tylko chamski dyktat „koalicji postępu” wspomaganej przez niewiele od niej różnych chadeków.

Dalsze trwanie takiej Unii, to śmierć!