Raczej nie za Leona XIV. Jeżeli pozostanie wierny własnym poglądom, będzie aborcję krytykował – ale nie bardziej, niż krzywdy wyrządzane migrantom.

***

W 2023 roku kardynał Robert Prevost wygłosił przemówienie na Uniwersytecie w Chiclayo na temat etyki. Mówił o aborcji, łącząc ją z takimi tematami jak imigracja, kara śmierci, edukacja i ubóstwo.

O co chodzi?

Robert Prevost chwalił linię duszpasterską, którą w USA wprowadził kard. Joseph Bernardin (zm. 1996) z Chicago, a którą dziś rozwija i promuje kard. Blase Cupich, również z Chicago.

Według Bernardina-Cupicha katolicy w USA nie powinni skupiać się na aborcji, ale bronić życia dzieci nienarodzonych jednocześnie walcząc o inne tematy, takie jak jakość i godność życia – na przykład imigrantów, choć nie tylko ich.

Zgodnie z tą linią nie można też być przeciwnikiem aborcji, a popierać karę śmierci.

Robert Prevost całkowicie zgodził się z tą linią, uznając, że dziś jest jeszcze potrzebniejsza niż kiedykolwiek wcześniej.

Linię Bernardina-Cupicha od dawna krytykują kardynałowie i biskupi konserwatywni.

Dlaczego?

Bo aborcja jest zbrodnią wyjątkowo straszną i popełnianą na masową skalę.

W USA zamordowano od legalizacji aborcji ok. 63 mln dzieci.

Obecnie rocznie zabija się ponad 600 tysięcy nienarodzonych.

W ocenie krytyków, linia Bernardina-Cupicha służy tak naprawdę głównie jednemu: stworzeniu kościelnej narracji, która pozwala dogadać się z Demokratami. „Tak, promujecie aborcję – ale wpuszczacie migrantów, więc nie jesteście tacy źli”. Czy to słuszna ocena, nie wiem, ale niewątpliwie – to jeden ze skutków przyjęcia tej linii.

Papież Franciszek zaakceptował podejście Bernardina-Cupicha jako swoje. Owszem, krytykował aborcję. Jednak w 2021 roku zablokował możliwość potępienia przez biskupów USA Joe Bidena – niby katolika, faktycznie radykalnego aborcjonisty.

Czy Leon XIV pójdzie tą samą drogą, zgodnie z własnym przemówieniem z 2023 roku – zobaczymy.

Autor: Paweł Chmielewski
Dziennikarz, publicysta, autor książek o Kościele katolicki, w tym o pontyfikatach Benedykta XVI i papieża Franciszka.