Nie bede wymieniac nazwisk glownego bohatera mojego felietonu, bo mam nadzieje, że czytelnik domyśli się bez trudności, o kim mowa.

Tak się złożyło, śe zostałam obdarzona zbiorkiem przepięknych wierszy wydanym w Visconsin, napisanych na emigracji przez poetkę Elżbietę Chojnowska, i jeden ze 131 tam znajdujących si utworów – szczególnie mnie zainteresowa.

Nosi on tytuł „Polityk” i tak brzmi.

Ten wiersz „Polityk” Elżbiety Chojnowskiej, napisany jakiś czas temu, zadziwia swoją aktualnością. Autorka stworzyła utwór o charakterze uniwersalnym, który można odnieść do wielu polityków, niezależnie od miejsca i czasu. To właśnie ponadczasowość jest jego największą wartością – opisuje mechanizmy władzy, pychy i upadku, które powtarzają się w historii. I przedstawia sytuacje, w której polityk, przekonany o swojej sile i wyjątkowej pozycji, decyduje się na samodzielną drogę polityczną, osłabiając środowisko, z którego się wywodzi.

Wyżej wymieniłam slowo „pycha” – i od razu widzę na aktualnej polskiej przestrzeni takiego polityka, zadufanego w sobie, zarozumiałego, który pokazał środkowy palec tym, którzy go wynieśli i z którymi współpracowal od marca 2016 – po tym, jak fotel szefa banku zamienił w 2021 roku na fotel szefa rządu.

Rozwijając główną tezę tego wiersza, że pycha, oderwanie od rzeczywistości i przekonanie o własnej niezwykłości prędzej czy później prowadzą do upadku – wykorzystam bogactwo środków stylistycznych, którymi posłużyła się poetka.

Już pierwsze wersy utworu Elżbiety Chojnowskiej: „Do małych ramion przyczepiono wielkie skrzydła. Skonstruowano ptaka” są metaforą tego polityka, wyniesionego ponad jego rzeczywiste możliwości. „Małe ramiona” symbolizują ograniczenia i zwyczajność, natomiast „wielkie skrzydła” oznaczają władzę, ambicję oraz przekonanie o własnej wyjątkowości. Nie jest to ptak z natury – on został „skonstruowany”, co sugeruje, że jego pozycja od 2021 jako wiceprezsa PiS jest dziełem otoczenia.

W kolejnej części wiersza pojawia się hiperbola i metafora: „Fruwał on po odległych planetach podporządkowując sobie małe istoty.” Lot po planetach oznacza oderwanie od rzeczywistości, życie we własnym świecie oraz przekonanie o własnej niezwykłości. Bardzo mocne i wiele mówiące jest określenie zwolennikow tego polityka terminem „male istoty”- mocne charaktery, mające zdecydowaną wizję, co jest dobre dla Polski – nie dały się podporządkować…

Puenta wiersza ma wymowę niemal moralitetu: „Nagle spadł na skały, łamiąc skrzydła i stał się człowiekiem.” Upadek jest symbolem utraty władzy, wpływów lub politycznej pozycji. Dopiero wtedy bohater przestaje być kimś, kto uważa się za lepszego od innych, i staje się zwykłym człowiekiem. Autorka przypomina, że pycha i przekonanie o własnej nieomylności zawsze prowadzą do bolesnego zderzenia z rzeczywistością i kończą się politycznym upadkiem.

Autorka posłużyła się wierszem wolnym, metaforą, symboliką, hiperbolą oraz kontrastem między lotem a upadkiem, między „ptakiem” a „człowiekiem”. Oszczędność środków wyrazu sprawia, że każdy obraz nabiera szczególnej siły. Kilkanaście krótkich wersów wystarczyło, aby pokazać drogę od wyniesienia – do klęski.

Właśnie dlatego ten wiersz „Polityk” pozostaje utworem ponadczasowym. Jest on aktualny również w odniesieniu do współczesnego życia politycznego w Polsce, do ostatnich wydarzeń na terenie pewnej partii. Jestem przekonana, że Państwo wiedzą o czym i o kim mówiłam…

Życzę wam i sobie, żeby lekcja płynąca z tego wiersza uchroniła innych, należących do elity rządzacej od podobnych zachowań.