II Poznański Piknik Rekonstrukcyjny odbył się dzisiaj, 12 września 2026 roku, od godz. 12:00 w Parku Sołackim w Poznaniu, na trawniku w rejonie placu zabaw. Wstęp na wydarzenie był otwarty dla wszystkich spacerowiczów oraz pasjonatów historii. Za organizację imprezy odpowiadają Muzeum Historii Ubioru w Poznaniu oraz szczecińskie Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej Metrum. Inicjatywa miała na celu pokazanie dawnych ubiorów w ich naturalnym otoczeniu w ruchu, w trakcie codziennych czynności i na świeżym powietrzu, a nie za szybami muzealnych gablot. Tegoroczna odsłona skupiła się na szerokim przedziale czasowym od około 1750 do 1820 roku. Był to moment gwałtownych przewrotów społecznych i rewolucji w krawiectwie: od bogatych, sztywnych form schyłku rokoka, po lekkie, muślinowe suknie empire charakterystyczne dla epoki napoleońskiej i czasów Jane Austen.

Nie był to spektakl na scenie, jak mówili organizatorzy tej ciekawej imprezy plenerowej. Organizatorzy  pokazali historyczne ubiory w ruchu: przy spacerze, tańcu i zwykłych zajęciach. W programie był także i piknik, muzyka klasyczna i dawne rękodzieło, w tym koronka klockowa.

Stroje nie są z wypożyczalni karnawałowej. Powstały na podstawie starych krojów, ikonografii i zabytków. Za każdą suknią i frakiem są godziny pracy i tradycyjne rzemiosło i własne wykonania.

Na polanie nie stanie scena ani nagłośnienie: uczestnicy rozłożyli się na trawie, spędzając czas na rozmowach, tańcach przy muzyce klasycznej i pracy nad dawnym rękodziełem. Każdy chętny mógł podejść, zapytać o detale sukien i fraków, sprawdzić fakturę tkanin czy zrobić pamiątkowe zdjęcie. Co i ja za przyzwoleniem Pressmanii uczyniłem.

Pytałem się o genezę, powstania i tradycji rekonstrukcji historycznej tych wspaniałych strojów wykonanych przez samych rekonstruktorów ze Szczecina, Poznania i wielu innych miast Polski. Łączy ich wspólna pasja, jak twierdzili w rozmowach, zainteresowania historyczne. Pragną, jak sami twierdzą, pokazać społeczeństwu jak to dawnej bywało, jak się  wówczas ubierano….

Ustaliłem w rozmowach iż już druga edycja Poznańskiego Pikniku Rekonstrukcyjnego, który ma pokazać historyczne ubrania w codzienności. Rekonstruktorzy pojawili się w strojach z lat około 1780–1820. Powstały na podstawie dawnych krojów, ikonografii oraz zachowanych zabytków. Za każdym z nich stoją godziny pracy, poszukiwania i tradycyjne rzemiosło , jak opowiadały panie rekonstruktorki

„Pomysł powstał rok temu. Piknik opiera się w epoce, którą najczęściej się zajmujemy – czyli XVIII i przełom XIX wieku. Data jest dosyć szeroka, co widać po naszych strojach, ale jako stowarzyszenie cały czas się rozwijamy i zdobywamy nowe epoki. Dzięki temu można zobaczyć, jak zmieniała się historia mody na przestrzeni epok” mówiły panie rekonstruktorki

 Tak wyglądała prawdziwa podróż w czasie. Było stylowo, radośnie i – co najważniejsze – integracyjnie. Stroje z przełomu XVIII i XIX wieku, kontredanse, rozmowy o modzie i wspólne zabawy sprawiły, że choć na chwilę mogliśmy przenieść się do innej epoki.