Codziennie dostaję telefon od kogoś komu odmówiono pomocy bo Covid! Kurcze co co to za tłumaczenie???
Odmawia się dzieciom i dorosłym , każdej grupie wiekowej !
Czy naprawdę wszyscy lekarzami zostali tylko dla zadowolenia rodziców lub wyimaginowanej kasy ? Gdzie chociażby poczucie odpowiedzialności za swoich pacjentów czy zwykle poczucie , że należy dobrze wykonywać swoją pracę?
A jak opanujemy covid to co? Wtedy znajdziemy inną chorobę której się będziemy bać?!! Bo chyba niektórym się podoba, że mają na co zwalić niechęć do pracy.
Masz zespół wypalenia zawodowego ? Pomyliłeś się z wyborem zawodu? To czas odejść! Lekarzem nie trzeba być za wszelką cenę!
Właśnie odebrałam telefon od mamy 11 miesięcznego dziecka którego nikt nie zbada pomimo osłabienia i gorączki do 39 bo… jedno z rodziców ma dodatni test na Covid.
I dlatego lekarz rodzinny zlecił tylko test dziecku i tyle… a z chorobą dziecka niech sobie radzą sami.
Tylko czy ten sam lekarz weźmie na siebie odpowiedzialność, jeśli dziecku coś niedwracalnego się stanie?
Rodzice są przerażeni stanem dziecka i faktem kwarantanny bo przecież policja ich kontroluje… Chory kraj!
Pewnie ktoś mi zaraz powie to „jedź jak taka mądra jesteś i się nie boisz!”
Ale ja jeżdze do każdego kto potrzebuje pomocy jeśli tylko fizycznie jestem w stanie. Moja rodzina mnie już prawie nie widuje.
I tak jeśli rodzice nie znajdą pomocy dla dziecka to pojade do Maluszka jak tylko dotrwa do mojej wizyty. Tylko niestety nie jestem pediatrą nie mam doświadczenia w leczeniu takich małych dzieci więc czy moja wizyta starczy?
Już po krótkiej rozmowie z mamą dziecka uważam że dziecko wymaga kroplówek i leczenia na pediatrii, bo nikt rozsądny nie będzie kroplówek robił w domu u dziecka. A tu co? Pogotowie też odmówiło wizyty do czasu otrzymania wyniku testu dziecka!
Moim zdaniem SKANDAL!
Od prawie 3 tygodni leczę w domu osobę z ciężką astmą i zapaleniem płuc z dodatnim Covid19… i na szczęście mamy poprawę dzięki dyscyplinie pacjentów , dobrym ludziom którzy dostarczyli koncentrator i robią zakupy. Ale pacjentka była w naprawdę kiepskim stanie, a jednak rodzinny uznał, że jak Covid + i kwarantanna to on jest zwolniony z obowiązku badania i leczenia. Dla pogotowia pani była w zbyt dobrym dobrym stanie pomimo saturacji 65-70… ręce opadają!
Gubię się w tym wszystkim ! Każdy decyduje o tym czy leczyć czy nie , według swoich strachów i zasad! A gdzie w tym przestraszeni i chorzy pacjenci?!
Czasem czuję się jak jedyny lekarz w powiecie , który bada pacjentów!
I tak wiem, że nie jestem jedyna i nie oczekuje za swoją pracę braw i pochwał, dostaję za nią pieniądze i razem z uśmiechem pacjentów to mi wystarczy…
Ale naprawdę chciałabym poczuć, że lekarze w Polsce są nimi z powołania… i pomimo strachu są gotowi walczyć z chorobami, a nie chować się przed nimi!
Nie mam dokumentów potwierdzających, że pacjentom odmówiono pomocy ale nie mam też powodu im nie wierzyć skoro są chorzy i szukają pomocy nawet płatnej !
To taka informacja dla tych co mają odmienne zdanie o działaniu naszego systemu zdrowia w czasie Covid
Zostaw komentarz