Wszyscy pamiętamy nasze egzaminy specjalizacyjne, to trauma, która zostaje z nami do końca życia i śni się w koszmarach nocnych. Nikt tego nie rozumie, kto nie jest lekarzem lub nie był blisko i nie widział tej gehenny. Dla 99% wyborców, którzy do książek nie zaglądali lub na studiach ogarnęli parę skryptów – nasze egzaminy, to zwykły test. Matura? no, to jest prawdziwy egzamin i stres.
Pamiętamy wykańczającą pracę i zarzynanie się na dyżurach, żeby zgromadzić pieniądze na czas urlopu bezpłatnego poświęconemu orce nad książkami po kilkanaście godzin dziennie. Odsunięta rodzina, zero spotkań, zero kontaktu z kulturą, jedynie książkowe odmóżdżenie. I stres. Potworny stres, bo nasi lekarscy decydenci mają chyba patologiczną satysfakcję z pastwienia się nad egzaminowanymi wymyślając pytania do petitu po tabelką, przypisów lub do artykułu, który sami napisali i opublikowali. Nawet najlepiej przygotowany do egzaminu lekarz mógł oblać, bo się nie wszczelił w to, co autor pytania chciał usłyszeć. Nie wspominamy nawet o ścisłej tajności pytań i ich autorów.
Egzaminy ustne,to kompletna bzdura wydłużająca jedynie czas egzaminów i stres. PO CO sprawdzać po raz kolejny wiedzę lekarza, który pracuje wiele lat, dyżuruje, ocenia badania, robi diagnostykę co potwierdził książeczką procedur i praktyczną nauką pod okiem kierownika specjalizacji?? Żeby podtrzymać tradycję?
Minister tego nie rozumie i nie musi. Od rozumienia pewnych spraw są konsultanci krajowi, CEM i różne gremia od Izb począwszy. Ktoś mu podsunął takie, a nie inne rozwiązanie i to w tej sytuacji jest najciekawsze. Bo to będą ci sami, którzy utrwalają patologię naszej pracy i kształcenia. Bo tak. Bo im ***** zrobimy. Mamy słuchać i wykonywać.

https://www.mp.pl/covid19/covid19-aktualnosci/261700,policzek-dla-rezydentow

Mamy epidemię, ale stanu nadzwyczajnego nie wprowadzimy, ale zrobimy lockdown …. ale na 2 tygodnie, ale w sumie na rok, ale i tak z epidemią wygraliśmy ze 3 razy …. zamykamy cmentarze, ale nie dla wszystkich, do restauracji i teatru w reżimie sanitarnym nie wolno, ale promocje w biedrze jak najbardziej. Mamy nosić maski i płacić kary za ich brak, ale i tak sądy zasądzą ich nieważność, bo mamy niekonstytucyjne rozporządzenia. Na partyjnych spędach wirusa nie ma, kościoły omija, na obywatelskich protestach jest go tyle, że trzeba ludzi aresztować za nierespektowanie zakazów, które są bezprawne.
Mamy PES …. nie, nie mamy bo epidemia, znowu mamy, ale trochę potem- bo w końcu z epidemią wygrywamy po raz czwarty – nie, mamy ale normalnie, do ustnego prześpicie się w samochodach …. albo w obajtkowych rezydencjach, których pełna Polska cała,wreszcie wolna, wstająca z kolan, wierna, bogobojna i coraz bardziej opętana szaleństwem niekompetencji, korupcji, oportunizmu i …. nic mnie to nie obchodzi, bo co ja mogę zrobić?

https://www.gov.pl/web/zdrowie/komunikat-w-sprawie-w-sprawie-panstwowych-egzaminow-specjalizacyjnych-w-2021-r-dla-lekarzy-i-lekarzy-dentystow