Moi Drodzy…
Napiszę teraz rzecz bardzo niepopularną… która może być dla wielu z Was dość kontrwersyjna… i jednocześnie zapytam…..
Jaki ma sens życie społeczeństwa….. na takim poziomie duchowym, umysłowym, inteligencji… jak obecnie…. przy braku samoświadomości… instynktu samozachowawczego…. elementarnej logiki… umiejętności samodzielnego myślenia, analizowania… dociekliwości…. odróżniania dobra od zła…..potrzeby rozwoju wewnętrznego i poszerzenia swojej wiedzy….. wreszcie dbałości o najwyższe standardy i zdrowy kręgosłup moralny…?!!!
Teraz, kiedy patrzymy na lekarzy, pielęgniarki, ratowników medycznych, którzy trzymając w rękach grube banknoty pieniędzy jak i fałszywe testy, mają na ustach słowa „pandemio trwaj”…
Kiedy patrzymy na policjantów, którzy z pałami, gazem łzawiącym i mandatami atakują niewinnych, zdrowych Ludzi, którzy zgodnie z prawem naturalnym czyli tym co im się należy, jedynie chcą pełna piersią oddychać ….
Kiedy patrzymy na „kwiat” naszej inteligencji, nauczycieli, profesorów, pracowników naukowych, którzy stoją w kolejkach by się zaszczepić czymś co ma obce mRNA, szympansie adenowirusy i kto wie co jeszcze, czymś co jest do 2023 w fazie eksperymentów….
Mamy jak na dłoni nie tylko…. kto jest kim… ale to ile wart jest świat , w którym żyjemy…?
Czy taki świat nie musi upaść… świat, w którym ci którzy mają Nas bronić, leczyć, uczyć stali się dla pieniędzy aparatem opresji…. gdzie większość nie potrafi zdemaskować sztucznie generowanego strachu i idzie w milczeniu na zagładę nie tylko swojego życia, ale i tego co ją otacza…. która z tak niebywałą łatwością daje się zmanipulować i oszukać…
Zawsze mówiłem, że bezmyślność zabija… teraz to widać jak na dłoni..
Tak więc… ponawiam pytanie… Czy taki świat jak ten na tej linii czasowej, na której obecnie doświadczamy… złożony z tak ogromnej liczby ludzi… nieludzi…. którzy jedynie prowadzą konsumpcyjny tryb życia, bez krzty refleksji…inteligencji, która jest podstawą rozwoju na wszelkich płaszczyznach…czy taki świat ma sens istnienia..?!!
Czy przy takiej jakości jaką obserwujemy… stopniu przebudzenia….miałby on sens dalszego funkcjonowania..?
Nawet gdybyśmy My Istoty Świadome poprzez Naszą wspólną moc sprawczą..go uratowali..?
Ja tego sensu nie dostrzegam…
Skoro technologia tak bardzo wkradła się w ziemskie życie, że potrafiła zdominować ludzką wolną wolę, najwyższe wartości, umysł, podświadomość, nieodłączne archetypy związane z metafizyką i eteryką..to nadszedł moment, że My którzy pozostaliśmy przy zdrowych zmysłach powinniśmy przygotować się na ostateczny bój… o Nas Samych…
Dodam…że dla tych którzy wyłamują się z tej delikatnie mówiąc przeciętności, tych którzy dużo więcej wiedzą, czują i widzą… którzy z powodzeniem przeszli obecny swirusowy test na inteligencję… życie tutaj ma nadal duży sens…bo bycie tutaj i teraz jest nie tylko wyzwaniem, wręcz heroizmem, ale i świetnym pretekstem do doświadczania nowej , innej jakości , która prowokując do podejmowania własnych wyborów…jest świetną okazja, by odnaleźć w tym wszystkim SIEBIE…i wzmocnić Swoje dążenia, wartośc, priorytety i cele…
Autor: Piotr Darski
Inspirujące :)
Kiedy patrzę co się dzieje na świecie myślę czy to nie jest początek końca świata.W przeszłości ginęły różne cywilizacje i do dziś nie wiemy dlaczego.Czy teraz co się dzieje nie doprowadzi do samozagłady i zginiemy jak inne cywilizacje w przeszłości.