Funkcjonowanie w jakimkolwiek środowisku ludzkiej społeczności wymagało na przestrzeni dziejów wykreowania stosownych narzędzi umożliwiających w sposób maksymalnie skuteczny zachowanie właściwych relacji i to zarówno w odniesieniu indywidualnym, jak też szerzej pojętym tzn. odnoszących się do stosunków na linii: organizacja (aktualnie to przede wszystkim PAŃSTWO) – indywidualna osobniczka (z macicą),względnie osobnik (bez macicy).
Właśnie powyższa zdeterminowana potrzeba sprawnego funkcjonowania stała się przyczynkiem do „wynalezienia” norm prawnych w sposób klarowny regulujących wzajemne wszelkie relacje obywatelskie.
Konieczność respektowania tychże norm stała się natomiast podłożem do zainstalowania kolejnego „wynalazku” w postaci możności stosowania sankcji o różniastym charakterze wymuszających respektowanie w/w norm.
Idealnym rzecz jasna i oczekiwanym przez wszelakiej maści prawodawców występujących pod empatyczną definicją SUWERENA zachowaniem społecznym byłoby takie zachowanie, gdy zgodnie z zasadą legalizmu bez konieczności funkcjonowania groźby zastosowania sankcji każda z obowiązujących w danej przestrzeni temporalnej norm; byłaby ściśle przestrzegana.
Historia cywilizacji uczy jednak, że jest to oczekiwanie nigdy nie ziszczającą się ekspektatywą, albowiem w ludzkich zachowaniach zakodowanych w łańcuchu DNA częstokroć tzw. „górę” bierze pierwiastek negatywny.
Zdecydowana większość społeczna mając na względzie tzw. „interes państwowy” jako wyznawane dobro najwyższe po prostu bez „szemrania”, zarówno w pełni akceptuje konieczność stanowienia określonych norm jak również bezwzględne im się podporządkowanie. Takie zachowanie określane jest zachowaniem praworządnym i wielce oczekiwanym, generalnie rzecz biorąc jako tzw. pro publico bono, czyli dla dobra ogólnego.
Banalną jest konstatacja, że pewna część społeczeństwa na całej kuli ziemskiej pozostaje z tymi normami w absolutnej niezgodzie, kolokwialnie – na bakier.
Ponoć światem rządzą osobniczki z macicami, które umiejętnie sterują swoimi partnerami, czyli osobnikami bez macic sprawujących różne stanowiska i funkcje, jednakże uniwersalna trafna konstatacja w tymże zakresie odnosi się finalnie do symptomatycznego „wynalazku” dokonanego przez starożytnych Fenicjan, czyli pieniądza.
Zdumiewającym jest fakt, że właściwie bez względu na aktualny stan zawartości portfela, portmonetki, konta czy też spryciarskich meblarskich skrytek w których polityczny więzień reżimu PiS czyli Zegarmistrz Świateł Purpurowych znany jako LOLO PINDOLO umiejscowił dorobek całego żywota w postaci kilku baniek, każdy posiadacz mamony pozostaje być niezadowolonym z jej rozmiaru.
Wzorcem według KACZORA DONALDA zachowań obywatelskich w kontekście jego obrony niewinnej ofiary pisowskiego reżimu jest zatem skuteczne utajnianie wielomilionowych dochodów przecież ponoć pochodzących od darów i wszelakich podarunków łobywateli zaprzyjaźnionej Ukrainy dla LOLA PINDOLA.
Zgodnie zatem z kanonem DONALDINA i rzecz jasna Neumanna status w każdym przypadku politycznego więźnia z automatu otrzymuje każdy człon PeŁo z życiowym dorobkiem umiejscowionym w szafach, komodach, łożach etc…
Prawda jakież to proste i oczywiste ???
KACZOR DONALD sublimująco, a zarazem subtelnie dokonując ekspiacji LOLA PINDOLA w jego wytrwałej państwowotwórczej działalności trafnie wskazał wszem obywatelom, że absolutnie nie należy dowierzać banksterom, szczególnie z semickiej nacji i po prostu skrzętnie „piniondzery”, których wg Vincenta ni ma i ni byndzi, lokować w tajemnych skrytkach.
BRAFFO ONN !!!
Dorobek prawodawczy ludzkiej cywilizacji jest doprawdy imponujący, albowiem datować go już możemy jako w pełni nowoczesne rozwiązania jurydyczne od czasów głębokiego antyku czyli XVIII w. p. n. Ch. w postaci Kodeksu Hammurabiego wprowadzającego prawo talionu (oko za oko). Następczo Imperium Rzymskie wykreowało Prawo XII Tablic obowiązujące UWAGA, UWAGA: przez okres ponad milenijny do VI w. Także Kodeks Napoleona stanowił znaczący kamień milowy jurysprudencji stanowiąc podwaliny pod aktualnie funkcjonujące systemy prawne.
Powyższa scholastyczna wstawka wymaga w tym miejscu jej domknięcia czyli spuentowania felietonowego odnoszącego się do rzeczonego KADUKA.
Kaduk po łacinie caducus oznacza: „upadający” względnie „bezpański”. Oznacza po prostu spadek bez uprawnionych dziedziców.
Kaduk to instytucja prawna wywodząca się z prawa rzymskiego (ius caducum). Ogranicza dziedziczenie do określonego kręgu osób, a w przypadku braku uprawnionych osób i braku testamentu spadek w tej sytuacji przypadał władcy.
Kodeks cywilny obowiązujący w RP uznaje spadek za kaduk (nie definiując w żaden sposób tego określenia) taką sytuację, gdy spadkodawca nie zostawił testamentu, a w chwili śmierci nie miał małżonka, zstępnych, rodziców, rodzeństwaani ich zstępnych dziadków ani ich zstępnych, a także pasierbów, których żadne z rodziców nie dożyło otwarcia spadku lub jeżeli wszyscy uprawnieni nie przyjęli spadku.
W tej sytuacji dziedziczy po prostu gmina, w której spadkodawca miał ostatnie miejsce zamieszkania bądź też, gdy spadkodawca zmarł poza granicami kraju lub gdy miejsca jego ostatniego zamieszkania nie da się ustalić, dziedziczy Skarb Państwa o czym stanowi art. 935 k.c.
Potocznie prawo kaduka oznaczało po prostu działanie bezprawne!
I tymże to sposobem doszliśmy do sedna, meritum względnie felietonowego clou, albowiem w/w prawne wywody miały apriorycznie za zadanie przybliżyć jedynie „kadukową” problematykę związaną z różnymi dziedzinami życia społecznego.
Zdecydowanie negatywną ludzką przywarą jest atawistyczna chęć wywyższania się ponad innych członków ludzkiej społeczności, co implikowało drzewiej wykreowaniem szlacheckich, czy arystokratycznych elit; posiadaczy rzekomo błękitnej krwi.
Jak się okazało w trakcie tzw. rabacji galicyjskiej (i nie tylko) Jakuba Szeli cięci szpadlami, siekierami, czy piłami posesjonaci ziemscy w żadnym wypadku nie potrafili się wylegitymować się posiadaniem krwi o niebieskim kolorycie, a jedynie w kolorze szkarłatu.
To wyłącznie różnice majątkowe, a także związany z tym majątkiem posiadane wykształcenie na całej wręcz kuli ziemskiej doprowadziło do wykreowania wyższej klasy w postaci arystokracji i szlachty oraz niższej w postaci mieszczaństwa i prostych kmieci. Zbędnym jak się wydaje jest dalszy wywód w tym zakresie, jednak kreacja dychotomii społecznych grup jest nadal funkcjonującym zjawiskiem.
Klasycznym przykładem występowania w aktualnych uwarunkowaniach społeczno politycznych TEGOKRAJU (zapomniana Kopaczka śle pozdrofionka) szeroko rozpowszechnionego prawa KADUKA są co poniektórzy mieszkańcy bywszej stolicy RP Krakufka i aktualnej tj. Warszafki.
Właśnie prawem KADUKA w sposób całkowicie uzurpacyjny i pozbawiony elementarnych zasad słuszności, i oczywistego merytorycznego uzasadnienia przy pomocy sprzedajnych dziennikarzyn (wszak nie dziennikarzy) tzw. samozwańcze „jelity” usiłują bezczelnie i uzurpatorsko przedstawiać się jako wyższa intelektualna rasa dyktująca podkarpackim kmiotom …. etc ………. według ich nomenklatury plebsu mierzwy, hołoty, prymitywów ichniejsze standardy funkcjonowania oraz lefacko, bolszewicką aksjologię.
Wprzęgnięte w ten bolszewicki scenariusz polsko języczne mendia usiłują wykreować mitologiczną rzekomą wyższość polszewii nad resztą polskiej społeczności.
Pytanko w tym miejscu niezwykle zasadne: czemuż to, a czemuż polski elektorat w swojej elektorskiej większości nie kce zatem afirmować zboczeń lefactwa, dewiacji i polszewii???
Czemuż nie afirmuje jej zdroworozsądkowa część afirmowanie pedalstwa i pedofilii biedronki z jego przybocznym uśmieszkiem, czy Romcia Polańskiego, polszewickich debili aprobujących zachowaniem samczej bliźniczki tow. Czarzastego (słynna podgarlanka) lesby lamparciej, czy komuchowskiego pezerpowskiego pomiota śruli gduli afirmującego sowieckie „wyzwalanie „RP ????
Słuchajta !!! (posiłkując się lamparcim leksykonem) dewianckie lewactwo bolszewickie oraz ideologiczna polszewio, wasz mianownik funkcjonowania, czyli „jelitarne” wywody o rzekomej wyższości wyznawanej zbydlęconej (sorry bydło) ideologii stanowiącej ponoć „wyższejszość” nad resztą społeczności możeta po prostu siebie zgodnie z wykładnią lemparcią: WYP…..LIĆ W KOSMOS !!!
Tradycyjnie w tym miejscu przywołując słynną sukcesową upierdliwość senatora Katona należy skonstatować:
Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie.Kto zapisuje się do stowarzyszenia działającego w jakikolwiek sposób przeciw Kościołowi (quae contra Ecclesiam machinatur), powinien być ukarany sprawiedliwą karą; kto zaś popiera tego rodzaju stowarzyszenie lub nim kieruje, powinien być ukarany interdyktem.
Podobnież wzorem zatem tegoż Katona należy permanentnie adresować pod adresem faryzeusza, maszkarona i himalajskiego hipokryty, jeszczeć fuhrera; czyli BORYSŁAWA stale aktualne wezwanko:
Pokaż łysy krecie i ćwoku stygmat swojej bohaterszczyzny i oznajmij swojej czeredzie przekaz dnia: tak, reżimową kasiorę (z TV Katowice) z Kaśką od kilku lat brałem, aż do marca 2021r i co mi zrobicie jak nie posiadam waszego barejowskiego (film „MIŚ”) płaszcza, no co ??????
Tertium non datur !!!!!!!!!!
I tegoż się będziemy aktualnie trzymać; ustawicznie aż do znudzenia lub też ……… do uleczenia wielu; w pozbyciu się bielma na oczach koniecznie przypominać przykład Katona.
Finansowe coroczne popieranie (szczególnie przez katoli) rzekomo charytatywnego maszkarownego Owsika, który tym samym od 30 lat luksusowo on sam i jego liczna czereda całorocznie luksusowo funkcjonuje; jest ewidentnym przykładem i dowodem na przypadek schizofrenii i negliżu umysłowego. Ten żul ustawicznie zwalcza Kościół, a więc także Wasz katolski system wartości!!!!
AKCJA WSPIERANIA ZDROWIA jest absolutnie godna; do nawet w ciągu całego roku jej zdecydowanego popierania, ale nie kosztem całkowicie zbędnego haraczu płaconym w hałaśliwym theatrum zarówno hipokryzji jak i umysłowego negliżu. Czy do hołyszy i golców dociera, że ten bezczelny ciul robi Was w ciula ogałacając właśnie Wasze dary serca na koszty prowadzenia rzekomo koniecznie aż przez cały rok (np. żonusi pensyjka to li tylko 12 000 zł/miesiąc !!!!) przynoszącej mu profity jakoweć fundacji.
Popierajcie, płaćcie !! ale wyłącznie przelewem, czyli bez kosztownego pośrednictwa kogokolwiek na wybrany jakikolwiek !!!! „zdrowotny” cel.
Ponownie: cel takiej akcji jest szlachetny i godny popierania, ale w całkowitym oderwaniu od nadużyć.
KATON NASZYM WZOREM!!!
Tak na wszelki wypadek należy także uważnie porankiem spoglądnąć, czy lustrzane odbicie nie informuje nas przypadkiem, że zdemaskowało zwykłego faryzeusza, ćwoka ewentualnie do imentu naiwnego ciula.
I to byłoby na tyle jak onegdaj konkludował śp. prof. J. T. Stanisławski.
22.04 2021
ilustracja tytułowa pixabay
Kolejny wspaniały pastisz przedstawiający karykaturalnie w krzywym zwierciadle poglądy tz polskiej prawicy. W felietonach tego autora zawsze jest drugie i trzecie dno. Te aluzje i zniekształcone nazwiska są połączeniem przemówień Gomółki i obecnych polityków prawej strony. Jeszcze to ironiczne traktowanie tekstów zaczerpniętych z wiary. Wszystko to razem wspaniale ośmiesza naszej Zjednoczonej, ale nie całkiem.
tylko tak dalej.
Wojtek