W Częstochowie zakończyła się szesnastoletnia era Krzysztofa Matyjaszczyka z Lewicy. Mieszkańcy odwołali zarówno prezydenta, jak i radę miasta.

Wcześniej podobne wydarzenie miało miejsce w Krakowie. Aleksander Miszalski z Koalicji Obywatelskiej stracił urząd prezydenta miasta w referendum, choć rada miejska pozostała na swoich stanowiskach.

Teraz uwaga kieruje się między innymi na Gliwice, gdzie zebrano podpisy pod inicjatywą referendalną dotyczącą prezydent Katarzyny Kuczyńskiej-Budki. W innych miastach również pojawiają się pytania o możliwość rozliczenia lokalnych władz.

Czy przyjdzie kolej na Olsztyn, Poznań, a może Wrocław?

Obywatele coraz wyraźniej pokazują, że nie chcą być jedynie widzami politycznego spektaklu. Chcą mieć wpływ na to, kto nimi rządzi i w jaki sposób sprawuje władzę.I wyrywają jak chwasty niechcianych polityków.

To właśnie jest istota demokracji. Mandat zdobyty w wyborach nie oznacza bezkarności przez całą kadencję. Władza ma służyć mieszkańcom.Obywatele biorą sprawy w swoje ręce.