Okazja zdarzyła się w sobotę, 2 września 2023 roku. Pałacyk Szymańskiego Miejska Biblioteka Publiczna znalazła się na szlaku autobusu Fundacji Miedzianka po Drodze | Zawiercie.
Organizacja ta powstała z inicjatywy między innymi Filipa Springera, fotografa i reportera, który w 2011 roku napisał książkę pt. Miedzianka. Historia znikania. To dzieje wsi na Dolnym Śląsku, bywającej nawet nawet miastem, która w połowie XX wieku została skazana na wymarcie.
Dlaczego?
Przez ponad 7 wieków prowadzono tu wydobycie różnych kopalin. Gwoździem do trumny Miedzianki stała się jednak ruda uranu. W latach 1945 do 1954 wydobywał ją tu Wielki Brat ze wschodu…
Potem miejscowość tę praktycznie zaorano, domy zburzono, mieszkańców wysiedlono. Miedzianka odżyła po 1989 roku. Stała się kultowa dzięki następnemu pokoleniu, które uruchomiło Wehikuł Czasu i chce utrwalić pamięć o tym co było.
Ile jest takich miejsc w Polsce, a także w samym Zawierciu… Kamieniem rzucić od Biblioteki, która przecież też była siedzibą fabrykanta, filantropa są przecież domy mieszkalne przy ulicy Niedziałkowskiego byłego Towarzystwa Akcyjnego Zawiercie (branża bawełniana).
Sam ukończyłem Szkołę Podstawową nr dwa znajdująca się w pobliżu. Zbudowano ją dla dzieci robotników. Był też Dom Ludowy Włókniarz w którym teraz jest Biedronka. Starałem się i ja te ślady tego co było utrwalić w wydanej 20 lat książce Szara kamienica napisanej na podstawie wspomnień Mamy mojej Natalii…
Ile jeszcze takich osiedli, kopalń, hut byłych drukarni itd jest do opisania. Śpieszmy się, póki jeszcze żyją i pamiętają świadkowie tamtych dni.
Zbigniew Zew Wieczorek tekst i foto.
Zostaw komentarz