Wizyta „ekologicznej pani” u ekologicznego rolnika.

– Ekologiczne kartofle! Super! Mógłby pan powiedzieć coś więcej jak pan je uprawia?

– Nie pryskam chemią, nie daję nawozów sztucznych, tylko obornik.

– A co to jest obornik?

– No …gówno od zwierząt!

– A nie, to ja takich kartofli nie chcę.

Kurtyna.