Tylko ZDRADĄ Polaków będzie można nazwać każdą okoliczność w której zostaniemy zmuszeni do jakiejkolwiek pomocy temu „tymczasowemu państwu”, a raczej wciągnięci w wojnę dla ich interesów.

Przypominam, że w samym Izraelu jest wielu rozsądnych Żydów, którzy nie zgadzają się z tym co się dzieje i mają świadomość, że zakończyć się to może dla nich tragedią, katastrofą.

Jan Paweł II powiedział:
Zwracając się do gospodarzy synagogi: „jesteście naszymi umiłowanymi braćmi i – można powiedzieć – naszymi starszymi braćmi„.

Ani oni umiłowani ani oni starszymi braćmi.
I mówi o tym sam Mojżesz (ale to trzeba znać Stary Testament i generalnie szerzej historię).

Wojtyła może miał „syndrom sztokholmski” ponieważ musiał mieszkać w kamienicy należącej do „wybranego” i dlatego tak ich umiłował.

A poważnie mówiąc, to ich argumentem do przebywania na tym terenie i zajmowanie kolejnych ziem jest to, że dostali ją od Boga (bo im obiecał).

Dobrze, że ktoś w dawnej Rosji nie słyszał jakiś głosów po grzybkach syberyjskich, że ziemia aż do Odry jest obiecana matuszce Rosji.

Co do Mojżesza, który zasugerował podstępem okraść Egipcjan (co uczynili i za co byli ścigani), kiedy on siedział na górze, to masa z zagrabionymi dobrami zaczęła się niepokoić i zrobiła sobie złotego cielca.

Co wówczas Bóg powiedział Mojżeszowi o nich?

7 Pan rzekł wówczas do Mojżesza: «Zstąp na dół, bo sprzeniewierzył się lud twój, który wyprowadziłeś z ziemi egipskiej. 8 Bardzo szybko odwrócili się od drogi, którą im nakazałem, i utworzyli sobie posąg cielca ulanego z metalu i oddali mu pokłon, i złożyli mu ofiary, mówiąc: „Izraelu, oto twój bóg, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej”».
9 3 I jeszcze powiedział Pan do Mojżesza: «Widzę, że lud ten jest ludem o twardym karku3. 10 Zostaw Mnie przeto w spokoju, aby rozpalił się gniew mój na nich. Chcę ich wyniszczyć, a ciebie uczynić wielkim ludem».

Niestety później, kiedy gniew zmalał przyobiecał, że uczyni ich tak licznym jak gwiazdy niebieskie i całą ziemię da ich potomkom.

Jakbym nie liczył, to chyba coś się spieprzyło w tej matematyce, bo zamiast ich rozmnażać to cały czas „ich wybijał” raczej przez wieki.
Widać miał w tym jakiś cel.

Ale! Jak wariata zarazisz jakąś myślą, to się jej trzyma.

Cały czas marzy im się spełnienie tej obietnicy, że posiadą całą ziemię.

Kiedy wkurzony Mojżesz zszedł do nich, rozwalił złotego cielca:

22 Aaron odpowiedział: «Niech się mój pan nie unosi na mnie gniewem, bo wiesz sam, że ten lud jest skłonny do złego.

JUŻ WÓWCZAS DOSKONALE WIEDZIELI O SOBIE DO CZEGO SĄ Zdolni.

Ps. poczytajcie dalej co Mojżesz kazał zrobić. Do jakiej zbrodni zachęcił.
«Tak mówi Pan, Bóg Izraela: „Każdy z was niech przypasze miecz do boku. Przejdźcie tam i z powrotem od jednej bramy w obozie do drugiej i zabijajcie: kto swego brata, kto swego przyjaciela, kto swego krewnego”»
… uczynili według rozkazu Mojżesza, i zabito w tym dniu około trzech tysięcy mężów.

MAMY ZATEM TYLKO W MAŁYM FRAGMENCIE (to oni sami o sobie pisali przypominam):

– zachęcanie do podstępnej grabieży (złodziejstwa)
– zachecanie do zbrodni (nawet krewnych)

https://wydarzenia.interia.pl/raport-bliski-wschod/news-izrael-sila-wtargnal-na-stanowisko-misji-onz-konieczne-lecze,nId,7835078

Autor: Diario