Właśnie wysłaliśmy wnioski o sprostowanie do redakcji „Faktu”. Dzisiejsze rewelacje zawarte w artykule o „braniu milionów” przez Kukiz’15 to stek kłamstw, bzdur i pomówień. Otrzymaliśmy ZWROT pieniędzy, które SAMI włożyliśmy w kampanię wyborczą. My – posłowie, kandydaci na posłów i popierający nas Obywatele.
Nie wolno mylić zwrotów za kampanię z subwencjami partyjnymi, których NIE POBIERAMY!!! A moglibyśmy dostawać kilkanaście milionów rocznie, gdybyśmy wystartowali jako partia ( mieliśmy taką możliwość). Z premedytacją zrezygnowałem z formy partyjnej i tym samym (świadomie) NIE POBIERAM ze skarbu Państwa potężnych subwencji.
Jeszcze przed przyznaniem przez PKW zwrotów NASZYCH kosztów za kampanię podjąłem decyzję, że większość potencjalnych zwrotów zostanie przeznaczona na działalność i cele charytatywne. Pozostała zaś część na propagowanie obywatelskości (JOW, etc.).
Już kilka dni po przyznaniu przez PKW należnych pieniędzy przekazaliśmy 500 tys. złotych na Dom Weterana Solidarności. O tym pan redaktor zapomniał wspomnieć.
Wcześniej kontaktowałem się z różnymi podmiotami prowadzącymi działalność dobroczynną w celu ustalenia wspólnych działań mających na celu pomoc wykluczonym, poszkodowanym, niepełnosprawnym (m.in. z ks. Tadeuszem Isakowiczem – Zaleskim, „Solidarnością 80”, Prezesem Stowarzyszenia Osób Chorych na Stwardnienie Rozsiane, etc).
To, co wykonał „Fakt” to przykład manipulacji, i braku rzetelności (nikt nie dzwonił do mnie z prośbą o informacje). Samo określenie Pawła Kukiza-Szczucińskiego moim „kuzynem” i na tej podstawie sugerowanie nepotyzmu akurat TERAZ, kiedy tak mocno ów nepotyzm atakuje jest przykładem dziennikarskiej bandytki.
Paweł Kukiz-Szczuciński jest mężem kobiety o nazwisku Kukiz. Przyjął jej nazwisko. A moje „rodzinne związki” z Żoną Szczucińskiego polegają na tym, że istnieje prawdopodobieństwo iż w XVII wieku mieliśmy wspólnego Przodka.
Nie wierzę, żeby pojawienie się artykułu sugerującego nepotyzm i „rzut na kasę” pojawił się przypadkowo akurat teraz. W załączeniu dwa pisma do „Faktu”.
Autor: Paweł Kukiz
Poseł na Sejm RP, lider klubu parlamentarnego i Ruchu Kukiz’15.
Pisma żądające sprostowania skierowane do gazety „Fakt”.
Pismo Prezesa Fundacji „Potrafisz Polsko”:

Pismo Pawła Kukiz-Szczucińskiego:

Przecież w kodeksie wyborczym nie ma czegoś takiego jak zwrot kosztów. Jest dotacja, której wysokość jest obliczana na podstawie liczby zdobytych przez komitet mandatów. Przecież nie chodzi o to że wzięli, tylko że mówili że nie biorą ani złotówki. A jak wzięli to nie przekazali jej na dom dziecka itp. tylko na „swoją” fundację w zarządzie której siedzi ponoć Tyszka.