Dzisiejsza okładka ważnej izraelskiej gazety: “Boże błogosław arbitra pokoju”.

Czy ci, którzy nazywali D.T. Hitlerem, pomarańczowym debilem i znacznie gorzej, czują zażenowanie? Wątpię.

Durnych komentatorów z psich wólek z interesownymi ekspertami łączy jedno: uważają, że to oni ułożyliby wspaniale świat. Tymczasem świat jest jak konstrukcja lego z miliarda elementów, które w dodatku “żyją”, kierowane nie tylko rozumem ale i emocjami, tradycjami, zadawnionymi traumami, czy obyczajem…

Nie ma gwarancji, że plan Trumpa się powiedzie, ale jest na to szansa. A kto chciałby, żeby się nie powiòdł, ten zasługuje by uznać go za szkodnika i ostatniego łobuza.

Autor: Liliana Sonik
Urodzona 30 sierpnia 1954 r. w Krakowie – polska filolog, wychowanka DA Beczka, po śmierci Stanisława Pyjasa założycielka Studenckiego Komitetu Solidarności, publicystka, dziennikarka, opublikowała w „Tygodniku Powszechnym”, „Rzeczpospolitej”, „Dzienniku Polskim”, „Głosie Wielkopolskim”, „Gazecie Wyborczej”, „Znaku”. Pracowała w Radio France Internationale i TVP.