W 1943 roku 11 lipca przypadł w niedzielę. Stąd „krwawa niedziela”.
Ci którzy widzieli „Wołyń” wiedzą jak było; ci którzy z piekła ocaleli wspominają swe zamęczone rodziny i sąsiadów. Masakry trwały 2 lata.
Len uprawiano tam powszechnie. Kwitnie w lipcu. Krótko kwitnie, zaledwie pół dnia. Symbolizuje gwałtownie przerwane życia.
Len to cierpliwość, czystość i prostota. Daje odzienie, leczy rany i koi.
Bo pamięć ma ostrzegać. Żeby nienawiść nie zatruwała świata.
3 kuzynki mojej babci tam pracowały. Nie wiem, jak ocalały, ponieważ rozmawiały o tym tylko między sobą; nigdy przy dzieciach. Kiedyś przypadkowo usłyszałam strzępy ich wspomnieć i uznałam, że sfiksowały ze starości. Miałam 10 lat. Nie wierzyłam.
Autor: Liliana Sonik
Urodzona 30 sierpnia 1954 r. w Krakowie – polska filolog, wychowanka DA Beczka, po śmierci Stanisława Pyjasa założycielka Studenckiego Komitetu Solidarności, publicystka, dziennikarka, opublikowała w „Tygodniku Powszechnym”, „Rzeczpospolitej”, „Dzienniku Polskim”, „Głosie Wielkopolskim”, „Gazecie Wyborczej”, „Znaku”. Pracowała w Radio France Internationale i TVP.
Zostaw komentarz