„Kiedy ludzie myślą, że inni nie wiedzą”.

Rozwijając zachowani.pl jeden z działów ma dotyczyć ludzkich zachowań. Zarówno indywidualnych wyborów (psychologia) i funkcjonowania w kontekście innych ludzi.

W rozmowach z różnymi ludźmi dostrzegłem, że zdecydowana większość osób uważa, że inni ludzie nic czy niewiele o nich wiedzą. Chodzi mi konkretnie o kontekst możliwych posiadanych zasobów, które w sytuacjach skrajnie kryzysowych mają być ich „poduszką bezpieczeństwa”.

I tu muszę te osoby rozczarować i uświadomić, że …

Domy wyglądające na zamożne i trudne do zdobycia były zawsze najszybciej ograbiane, napadane. Jeżeli nie dał rady tego zrobić Janusz z sąsiadem, to przychodzila po nich jakaś większa uzbrojona grupa.

Ludzie potrafią sobie przypomnieć o Tobie coś o czym Ty już dawno zapomniałeś, że powiedziałeś czy zrobiłeś. Może się czymś pochwaliłeś, nawet zażartowałeś czy zasugerowałeś dawno temu, że możesz posiadać coś cennego. Ty już o tym nie pamiętasz, ale dalszy czy bliższy nieżyczliwy ci sąsiad czy sąsiad w potrzebie będzie pamiętał.

Twój były pracownik, którego zwolniłeś 20 lat temu chętnie „zacznie od Ciebie”.

Wielu ludzi obecnie posiada informacje na Twój temat z różnych baz do których mogą mieć dostęp. Myślicie, że jakaś Krycha z Urzędu Skrabowego nie chlapnie coś w rodzinie, znajomym, że „ten to ho ho”.

Kiedy wybuchła II światowa i w pierwszej fali paniki wielu ludzi uciekało na wschód (zanim weszły ruskie) zostawiali swoje domy.

Kiedy wracali do nich okazało się, że były ogołocone z przydatnych sąsiadom rzeczy, którzy pozostali.

Tak, tak, przez sąsiadów.

W przypadku wielkiego załamania jedyną obroną jest posiadanie własnej broni, działanie w grupie, posiadanie większej rodziny i zaufanych sąsiadów.

Niestety, nic się nie zmieniło „od początku świata”.

Autor: Diario