DOKĄD TEN ŚWIAT ZMIERZA?  CZY NAPRAWDĘ MUSIMY BAĆ SIĘ O NASZE DZIECI, KIEDY IDĄ DO SZKOŁY?

Coraz częściej słyszymy o atakach z udziałem dzieci, nożach znajdowanych w szkołach, agresji i przemocy. Co przerażające, dotyczy to coraz młodszych dzieci, nawet tych ze szkół podstawowych.

Czy naprawdę musimy doprowadzić do sytuacji, w której rodzice będą domagać się bramek kontrolnych, takich jak w sądach, żeby czuć się bezpiecznie o swoje dzieci, nauczycieli i wszystkich pracowników szkoły? Czy szkoła, która powinna być miejscem nauki i rozwoju, ma stać się miejscem, do którego dzieci będą chodzić ze strachem?

Gdzie w tym wszystkim jesteśmy my, dorośli?

Rodzice, czy naprawdę tak trudno zainteresować się tym, co robią nasze dzieci w internecie? Na jakie strony wchodzą, co oglądają, z kim rozmawiają i w jakich niebezpiecznych challenge’ach uczestniczą? Czy naprawdę tak trudno ustalić zasady korzystania z komputera, kontrolować treści, do których dzieci mają dostęp, i przede wszystkim ROZMAWIAĆ z własnymi dziećmi?

Pieniądze, praca i codzienne obowiązki są ważne, ale żadne pieniądze nie zastąpią dziecku obecności, uwagi i poczucia bezpieczeństwa. Nie możemy zostawiać dzieci samych sobie w świecie internetu, a potem dziwić się, że przekraczają granice, których nikt wcześniej im nie pokazał.

Niebezpieczne zachowania mogą zagrozić nie tylko innym dzieciom, nauczycielom czy osobom postronnym, ale również samemu dziecku i jego rodzinie. Trzeba umieć odróżnić żart od przemocy, zabawę od zagrożenia, a internetowe wyzwanie od czegoś, co może mieć tragiczne konsekwencje.

Ale nie oszukujmy się. Odpowiedzialność spoczywa na wszystkich dorosłych.

Wystarczy wejść do internetu i przeczytać komentarze. Hejt, nienawiść, poniżanie, groźby i obrzydliwe wulgaryzmy. Dorośli obrzucają się błotem, obrażają innych, nakręcają nagonki, a później pytają, skąd u dzieci tyle agresji.

Dotyczy to również osób publicznych i polityków, którzy swoim zachowaniem pokazują milionom ludzi, że pogarda, wyśmiewanie przeciwnika i wzajemne upokarzanie to coś normalnego. Dzieci widzą to w internecie, słyszą w domach i obserwują na co dzień. Nie możemy uczyć dzieci szacunku, jeśli sami pokazujemy im nienawiść.

Oczywiście nie każda agresja wynika z wychowania czy internetu. Przyczyn jest wiele. Ale nie wolno nam ignorować wpływu, jaki mają na dzieci nasze słowa, zachowania i brak zainteresowania ich światem.

Nie wystarczy wymagać od szkół, nauczycieli i policji, żeby rozwiązywali wszystkie problemy. Potrzebne są działania, współpraca, reagowanie na pierwsze sygnały przemocy, odpowiedzialność rodziców i realna troska o bezpieczeństwo.

Nauczyciel ma prawo bezpiecznie wykonywać swoją pracę. Dziecko ma prawo bezpiecznie uczyć się w szkole. Każdy pracownik szkoły ma prawo wrócić do domu bez strachu.

Czy naprawdę musimy czekać na kolejne tragedie, żeby wreszcie zacząć działać? Czy dopiero wtedy zrozumiemy, że bezpieczeństwo dzieci nie zaczyna się przy szkolnej bramie, ale znacznie wcześniej: w naszych domach, w naszych rozmowach i w tym, co pokazujemy im własnym przykładem?

OBUDŹMY SIĘ, ZANIM BĘDZIE ZA PÓŹNO!

Bo szkoła powinna być miejscem nauki, a nie strachu. Dzieciństwo powinno być czasem rozwoju, a nie przemocy. A bezpieczeństwo naszych dzieci i nauczycieli nie może być luksusem, o który musimy walczyć.

To już nie jest normalne.
To jest przerażające.

Autor: Magdalena Piotrowska

#BezpiecznaSzkoła #BezpiecznyNauczyciel #BezpieczniNauczyciele #ChrońmyNauczycieli #BezpieczeństwoNauczycieli #BezpieczeństwoDzieci #ChrońmyDzieci #StopPrzemocy #StopAgresji #PrzemocWśródDzieci #PrzemocWSzkole #NieDlaPrzemocy #SzkołaBezPrzemocy #NauczycielTeżCzłowiek #PrawaDziecka #PrawaNauczyciela #OchronaDzieci #OchronaNauczycieli #Policja #BezpieczeństwoPubliczne #ReagujNieMilcz #StopPrzemocyWSzkole #ZagrożeniaWInternecie #NiebezpieczneChallenge #OdpowiedzialnośćRodziców #RodziceObudźcieSię #WychowanieDzieci #RozmowaZDzieckiem #ZdrowiePsychiczneDzieci #BezpieczneDzieciństwo