Szanowni Państwo,

Historia Pani Izabeli to historia ludzi małych, chcących szybko zrobić karierę, nawet kosztem skrzywdzenia drugiego człowieka.

W tej historii udziału nie bierze Policja czy Prokuratura, tylko funkcjonariusze reżimu. Takiego, który jest zmorą każdej władzy: rezimu tępaków chcących robić karierę i gotowi są za nią zapłacić każdą cenę – nawet cenę wchodzenia przełożonym między pośladki. Miałem już trochę takich spraw w swoim życiu zawodowym.

Prawdziwa Policja, prawdziwa prokuratura nie dopuściłyby się takich nadużyć. Panią Izabelę osaczyli przestępcy. I tych ludzi powinno się potraktować jak przestępców.

W całej sprawie niejasna jest rola samego Jerzego Owsiaka. Czy udzielił pełnomocnictwa mając jasny obraz sytuacji, czy jego pełnomocnik działał z pełnomocnictwem udzielonym en block do tego typu spraw?

Myślę, że dla wizerunku szefa WOŚP ważne jest, żeby te rzeczy zostały dokładnie wyjaśnione.

Przy okazji, jak na dłoni widać jaka choroba toczy nasze państwo.

W Policji brakuje 13 000 ludzi. To sprawia, że obsadza się etaty byle kim, ludźmi, którzy nie przejdą szkoleń z prawdziwego zdarzenia, nie lizną nawet tego, co jest określane jako etos Policjanta.

Drugi problem to prokuratura. Za poprzedniego rządu widzieliśmy całą feerię dyspozycyjnych prokuratorów, którymi można było tylko gardzić.

Dzisiaj, pomimo zmiany władzy mamy sytuację a rebours – poddanych Faraona, którzy z wyrazu jego oczu starają się odgadnąć jego życzenia.

Jestem ciekawy kiedy komuś z rządzących w tym kraju zrobi się tak po prostu i po ludzku za to wszystko wstyd.

Czytaj więcej.

Fot. Scren opublikowano za wp.pl na zasadzie prawa do cytatu.