Przepraszam za takie paralele i język, ale nie wiem jak niektórym wytłumaczyć, że to nie jest dobry pomysł, żeby państwo produkowało samochody…
Marks z Engelsem uważali, że między poziomem sił wytwórczych a organizacją stosunków produkcji musi zachodzić odpowiedniość, która jednak jest permanentnie naruszana przez kapitalistów.
Od siebie zatem dodam, że owo naruszanie proporcji często prowadzi do przewrotu technologicznego, co potem znajduje odbicie we wszystkich dziedzinach życia społecznego.
Innymi słowy postęp możemy również zdefiniować jako osiągnięcie lepszego rezultatu przy zastosowaniu danego poziomu sił wytwórczych od rezultatu, który w normalnych warunkach byłby oczekiwany (nie roszczę sobie prawa do uznania tej definicji za wyczerpującą). To zmuszenie sił wytwórczych do „natężenia się” ponad „normę”.
„Kapitalista” będzie więc dążył do wyciśnięcia z danych sił wytwórczych jak najwięcej pożądanego rezultatu.
Tego nie może realizować państwo demokratyczne i to z kilku powodów:
Państwo jako organizacja obywateli dopuszcza „siły wytwórcze” (w znaczeniu materiału ludzkiego) do głosu w sprawach związanych z organizacją stosunków produkcji;
Państwo, które musi się liczyć z „siłą wytwórczą” przy procesie współdecydowania o organizacji stosunków produkcji nie jest w stanie określić właściwych proporcji w takiej „odpowiedniości” wprzęgnięcia poziomu sił wytwórczych w proces produkcji aby dawał on postęp. Jeżeli państwo zdecyduje się jednak określać te proporcje, to musi się odwołać do aparatu przymusu;
Tylko „kapitalista” obserwujący proces produkcji niejako „od środka” i analizując na bieżąco osiągane rezultaty jest w stanie wskazać kierunek organizacji stosunków produkcji oraz określić przyczyny braku postępu i wdrożyć środki przeciwdziałające tym przyczynom.
Aby nie dochodziło do napięć między „siłą wytwórczą” a „kapitalistą” ten ostatni musi działać w warunkach wolnej konkurencji i na rynku, na którym będzie zmuszony zabiegać o siłę wytwórczą.
Rolą państwa jest zatem zapewnienie tych warunków: wolnej konkurencji, bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego, odpowiedniej infrastruktury i takiego kształcenia siły wytwórczej, żeby odpowiadała ona warunkom współczesnej gospodarki.
Był to zarys wykładu moich słusznych poglądów na wszystko.
Prezes NIK Marian Banaś w RMF FM oglądaj tutaj.
Zostaw komentarz