Czwartkowe spotkanie Unii Oświęcim z Zagłębiem Sosnowiec dostarczyło kibicom wielu emocji i aż dziesięciu bramek. Gospodarze zwyciężyli 6:4, pokazując skuteczność w kluczowych momentach spotkania.

Unia od początku narzuciła swoje tempo, szybko obejmując prowadzenie 2:0. Zagłębie odpowiedziało trafieniem Arona Chmielewskiego, ale jeszcze przed końcem pierwszej tercji Matt Wilkins podwyższył wynik na 3:1. W drugiej odsłonie Lukash Matthews zwiększył przewagę gospodarzy, a Ville Heikkinen zdobył drugą bramkę dla sosnowiczan.

Najwięcej działo się w trzeciej tercji. Unia odskoczyła na 6:2 po golach Otto Nieminena i Michała Kusaka. Zagłębie nie zamierzało jednak składać broni. Aron Chmielewski i Eero Savilahti zmniejszyli rozmiary porażki, ustalając wynik na 6:4.

Na wyróżnienie zasługują Michał Kusak z Unii oraz Aron Chmielewski z Zagłębia, którzy zdobyli po dwie bramki. Ostatecznie to oświęcimianie mogli cieszyć się ze zwycięstwa. Zagłębie pokazało charakter, ale tego wieczoru skuteczniejsza była Unia.

🏒 Strzelcy bramek

🏒 1:0 – Jakub Lewandowski (Unia Oświęcim)
🏒 2:0 – Michał Kusak (Unia Oświęcim)
🏒 2:1 – Aron Chmielewski (Zagłębie Sosnowiec)
🏒 3:1 – Matt Wilkins (Unia Oświęcim)
🏒 4:1 – Lukash Matthews (Unia Oświęcim)
🏒 4:2 – Ville Heikkinen (Zagłębie Sosnowiec)
🏒 5:2 – Otto Nieminen (Unia Oświęcim)
🏒 6:2 – Michał Kusak (Unia Oświęcim)
🏒 6:3 – Aron Chmielewski (Zagłębie Sosnowiec)
🏒 6:4 – Eero Savilahti (Zagłębie Sosnowiec)

Sześć zdobytych bramek i zwycięstwo przed własną publicznością – Unia miała powody do zadowolenia. Zagłębie może żałować straconych goli, ale końcówka spotkania pokazała, że nawet przy niekorzystnym wyniku potrafi walczyć do ostatniej minuty.