W 2016 roku w księgarniach ukazało się polskie wydanie pracy białoruskiego historyka Anatola Tarasa „Anatomia nienawiści. Stosunki polsko-rosyjskie XVIII-XXw.” (Polski wydawca nie wiedzieć czemu zmienił podtytuł bowiem w oryginale brzmi on: „Konflikty polsko-rosyjskie XVIII-XX w.”).

Autor podaje, że napisał książkę po rosyjsku, aby jej treść dotarła do osób rosyjskojęzycznych bowiem w tym kręgu chce odkłamać historię Białorusi i Polski oraz wykazać jakich czynów dopuścili się rosyjscy imperialiści niewolący oba kraje. Taras odwołuje się do tradycji wielonarodowej Rzeczypospolitej wskazując, że Wielkie Księstwo Litewskie jest protoplastą dzisiejszej Białorusi. Przekonuje, że związki Białorusinów z Polakami są czymś naturalnym i pożądanym.

Polski czytelnik znający historię nie znajdzie wiele nowego jeśli idzie o historię naszego kraju, ale powinno go zainteresować białoruskie spojrzenia na dzieje Polski. Jednak to co wydaje się najciekawsze autor opracowania zawarł w przedmowie do swojej pracy. Pisze tam o badaniach przeprowadzonych w latach 2002 -2005 r. przez rosyjskich genetyków z Laboratorium Genetyki Populacji Człowieka Centrum Medyczno-Genetycznego Rosyjskiej Akademii Nauk. Białoruski historyk twierdzi, że te badania wykazały, iż rosyjska grupa etniczna składa się z zeslawizowanych Finów i Turków (Tatarów, Protobułgarów, Baszkirów i innych), a także etnicznej mieszanki jednych i drugich. Badania miały wykazać, że według chromosomu Y Rosjanie, w przeciwieństwie do Słowian, nie należą do Indoeuropejczyków. Natomiast Polacy i Białorusini są nimi będąc genetycznie tą samą grupą etniczną, która powstała w wyniku wymieszania się zachodnich Bałtów ze Słowianami. Dlatego prawdziwe jest twierdzenie, iż Rosjanie z jednej strony, a Białorusini i Polacy z drugiej należą do różnych grup antropologicznych. Zresztą tzw. czystych Słowian na obszarze Rosji – według rosyjskich genetyków – nie ma więcej niż 6 – 8 procent. Z badań wynika też, że. „paszporty” genetyczne Polaków i Białorusinów są tak bliskie, iż praktycznie nie jest możliwe znalezienie miedzy nimi genetycznych różnic.

Anatol Taras przekonuje, że właśnie fakt etnicznej wspólnoty Polaków i Białorusinów w szczególności tłumaczy utworzenie wielonarodowej Rzeczypospolitej. Inny białoruski historyk Wacław Łatowski w swojej „Krótkiej historii Białorusi” wydanej w 1910 r. podkreślał, że przez półtora wieku dziesięć razy rozpoczynano negocjacje o utworzeniu państwa związkowego Rusinów (Białorusinów) i Polaków i za jedenastym razem zakończyły się one powstaniem w 1569 r. Rzeczypospolitej Obojga Narodów.
Anatol Taras podnosi, że to badania naukowe rosyjskich genetyków i antropologów wykazały nieprawdziwość poglądu jakoby Rosjanie, Białorusini i Ukraińcy byli „rodzonymi braćmi – Słowianami”. Etnicznymi Słowianami są bowiem w tej części Europy tylko genetycznie i antropologicznie bliscy Polakom Białorusini oraz Ukraińcy bliscy Bułgarom i Serbom.

Białoruski historyk przekonuje o nieprawdziwości tezy, że „język białoruski i rosyjski są praktycznie bliźniacze”. Podobieństwo leksykalne białoruskiego i rosyjskiego – pisze – nie przekraczają jednej czwartej słownictwa, gdy podobieństwo w słownictwie białoruskim i polskim to 60 – 70 procent. Dlatego Białorusin bez tłumacza rozumie język polski, natomiast Rosjanin mowy białoruskiej bez tłumacza nie zrozumie, podobnie zresztą jak ukraińskiego i polskiego, gdy Polak z Ukraińcem porozumieją się bez trudu.

Białoruski historyk pisze: „… odwieczna rywalizacja Wielkiego Księstwa Litewskiego i Królestwa Polskiego z jednej strony i państwa Moskiewskiego z drugiej, to konfrontacja różnych grup etnicznych o różnej mentalności. To samo można powiedzieć o stałej wrogości między Rzeczpospolitą a Imperium Rosyjskim, między Polską a ZSRR.” O tej wrogości autor starał się opowiedzieć w swojej książce.

Na Białorusi coraz częściej pojawiają się głosy odwołujące się do tradycji Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Jeżeli prześledzimy wypowiedzi przedstawicieli białoruskich elit, Anatol Taras nie jest odosobniony w swoich poglądach, dostrzeżemy bardzo wyraźnie sympatie do dawnej Rzeczypospolitej. Białorusini przypominają, że była ona państwem wielonarodowym, w którym szlachta ruska miała taką samą pozycję jak polska szlachta. Skoro na Białorusi odzywają się głosy mówiące o wspólnych państwowych tradycjach z Polakami, to warto pracować nad ich wzmacnianiem i pogłębianiem.

Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.