„Do serca wstrzykuje się chlorek potasu, a potem poród lub odessanie w zależności od zaawansowania ciąży.” (czytaj więcej).
Mamy polski szpital w którym lekarze uśmiercają zastrzykami w serce nienarodzone dzieci. Stosowaną powszechnie metodą aborcji jest rozrywanie na kawałki żywej istotki specjalnymi szczypcami i usuwanie jej szczątków z ciała kobiety, stąd zresztą dawniej ten „zabieg” nazywano skrobanką. Teraz jest kawałkowane martwe ciałko.
Według aborcjonistów kobieta w ciąży nosi płód będący zlepkiem komórek. Dziwne tylko, że ten „zlepek” ma coś takiego jak serce. W każdym razie „zlepek” nie jest człowiekiem i można go zawsze usunąć („ch.. z wami, aborcja z nami” woła protegowana lidera „totalnych”). Jednocześnie wiadomo, że np. ciężarna locha nosi w sobie „małe dziczki” i dlatego myśliwi nie mogą na nią polować, aby ich nie zabić.
W czasach rządów narodowych socjalistów niemieccy „lekarze” uśmiercali ofiary zastrzykami fenolu w serce (tak zamordowali św. Maksymiliana Kolbe w Auschwitz). W polskim szpitalu stosuje się chlorek potasu no i skala trudności jest dużo większa – trefić zastrzykiem w takie malutkie serduszko. Brrr…
Wspominamy ofiary Powstania 1944 r. W okresie PRL od 1956 r. do 1993 r., przez 27 lat aborcja była w praktyce na życzenie. Oblicza się, że skutkiem tego w Polsce, zginęło ponad 20 milionów nienarodzonych dzieci. Martwimy się, że mamy zapaść demograficzną, a aborcjoniści domagają się aborcji na życzenie.
Lider totalnych: „Aborcja do 12 tygodnia tylko i wyłącznie decyzją kobiety. Zapisaliśmy to jako konkretny projekt i będziemy w stanie zaproponować go Sejmowi pierwszego dnia po wyborach. Osoby, które uznają inaczej, nie znajdą miejsca na listach PO do parlamentu” – dodał.
Obraz Mirosław Iskra z Pixabay
Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych, nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.
Zostaw komentarz