Nawet nie tak, nie tylko biorą udział, lecz są częścią składową kolejnej rosyjskiej operacji prosto w tej chwili. Jak to działa w praktyce?

Na stronach powiązanych z partią Orbana Fidesz, pojawiają się artykuły typu tego w pestisracok. hu ( link TUTAJ ). Autor artykułu buduje następującą linię – Ukraina przegrywa wojnę w sposób katastrofalny i kłamie o sytuacji pod Pokrowskiem. Artykuł podaje oficjalną mapę rosyjskiego Ministerstwa Obrony by pokazać prawdziwą sytuację w kontekście zajętych przez Rosję terenów w 2025 roku. No i ponieważ z punktu widzenia artykułu, Ukraina jest na skraju załamania, to w swojej desperacji pozostają jej tylko prowokacje. I dalej podaje się listę tych możliwych prowokacji. Ataki na własną ludność cywilną, i atakowanie celów w krajach NATO w celu wciągnięcia ich do wojny. W ostatnich dniach pomyślałem sobie, że przecież łatwo będzie rozbić narrację o ukraińskich dronach nad Polską w sytuacji pojawienia się tych dronów w Skandynawii, pojawienia się rosyjskiego okrętu wojennego u brzegów Danii czy rosyjskich samolotów nad Estonią. Nic bardziej mylnego, ten węgierski artykuł odnosi się do tych wszystkich wydarzeń wyśmiewając je jako takie, które zostały zmyślone i nigdy nie miały miejsce. Na przykład jedynym dowodem na rosyjskie samoloty nad Tallinem, według węgierskiego dziennika, są zdjęcia tych samolotów z googla. Dla opisania w jaki konkretnie sposób Ukraina przygotowuje się do ataku na kraje NATOwskie, węgierski autor po prostu robi przedruk z rosyjskich Telegramów nie kryjąc że są to po prostu plotki z Telegramu.

Co się dzieje dalej? Maria Zacharowa, rzecznik rosyjskiego MSZ ogłasza na własnej stronie Telegramu, że Ukraina przygotowuje się do atakowania celów w Polsce i Rumunii. No i żeby zwiększyć wiarygodność swoich słów, Pani Zacharowa powołuje się „media zachodnie” … czyli wspomniany wyżej artykuł media węgierskich. Zacharowa opisuje sposób w jaki Ukraina będzie atakować Polskę i Rumunię powołując się na węgierski dziennik jako źródło tych informacji … dziennik, który przypominam sam tą informację po prostu ściągnął jako plotkę z rosyjskich Telegramów. Rosyjskie koło kłamst się zamyka. Rosja powołuje się w ten sposób w zasadzie na samą siebie wykorzystując węgierskie media jako stację pośrednią, która ma uwiarygodnić te informacje przynajmniej dla ludzi, którzy w Europie sympatyzują prawicy węgierskiej bo mają zbliżone poglądy polityczne.

No a dalej ta informacja z powołaniem się na „węgierskie media” trafia do polskiej przestrzeni informacyjnej. No i ta informacja zaczyna się szerzyć z adnotacją w stylu „węgierscy przyjaciele nas uprzedzają”.

Najsłabszym miejscem tej operacji jest, moim zdaniem, właśnie miejsce z negowaniem rosyjskich samolotów nad Estonią i innych prowokacji rosyjskich. Bo oczywiście nie da się zrzucić tego na Ukrainę więc autorzy są zmuszeni do kompletnego odlotu sugerując, że wszystkie te kraje po prostu kłamią i nic podobnego nie miało miejsce. Czyli ma to być szeroko zakrojony spisek według węgierskiego dziennika, którego celem jest wesprzeć ukraińskie prowokacje i wciągnąć te nieszczesne Polskę i Rumunię do wojny.

Ale trzeba przyznać, że na ogół cała ta akcja jest dość sprytna i warto odnotowywać jak rosyjskie operacje informacyjne są prowadzone w Europie.

______________________________________________________________
Zachęcam do wspierania mojej niezależnej publicystyki:
Patronite.pl: https://patronite.pl/Frontiersman
buycoffee: https://buycoffee.to/frontiersman
Patreon: https://www.patreon.com/frontiersmannews