12-letni Maksymilian z Tychów cierpi na guza mózgu – wyściółczak anaplastyczny III stopień. Chłopiec przeszedł już pięć operacji. Niestety, żadna z nich nie była skuteczna. Stopniowo z miesiąca na miesiąc guz rośnie i się rozmnaża. Aktualnie w głowie Maksia są 4 (9,5mm; 7mm; 5mm; 2mm)

Pomóżmy wpłatami tutaj ▶️  https://www.siepomaga.pl/zabijmyraka

Pomóżmy wpłatami tutaj ▶️  https://www.siepomaga.pl/zabijmyraka

Nie pomaga mu również chemioterapia. Jedynym ratunkiem jest podjęcie leczenia w klinice w Wiedniu. Po konsultacjach stwierdzono, że Maksymilian kwalifikuje się na terapię, która jest jego ostatnim ratunkiem. Niestety, nikt terapii nie refunduje, więc pieniądze trzeba zebrać we własnym zakresie. Jest to jednak duża suma pieniędzy. Pełna terapia trwa 2 lata kosztuje około 406 tyś Euro ( czyli około 1724000 złotych) Kwotę tą wpłaca się w ratach co pół roku po 101,5 tyś Euro (około 431 tysięcy złotych). Dzisiaj jego Mama błaga Was o coś bezcennego – o życie dla jej dziecka, które tak bardzo kocha!

Pomóżmy wpłatami tutaj ▶️  https://www.siepomaga.pl/zabijmyraka

 

„Maksiu bardzo Dziękuje za miłe i ciepłe słowa i pozdrawia prosto z Wiednia po zabiegu wprowadzenia do główki cewnika OMMAYA.Teraz nabiera sił i w poniedziałek spotkanie z lekarzami odnośnie dalszego leczenia.Jeśli nie zdążymy uzbierać pieniędzy na leczenie, Maksiu zacznie powoli umierać.Błagam o szansę dla mojego synka, błagam o leczenie, na które nas nie stać, a bez którego mój synek nie doczeka kolejnych urodzin. Mama

Pomóżmy wpłatami tutaj ▶️🙏  https://www.siepomaga.pl/zabijmyraka

Zbiórka na cel: Ratowanie życia Maksa – leczenie protokołem Memmat guza mózgu. Odbiorca: Fundacja Siepomaga. Masz wątpliwości Zadzwoń 616747200 napisz siepomaga@siepomaga.pl

Maks ma bardzo wiele marzeń,które mimo przeciwności losu spełnia. Dzięki fundacji Mam Marzenie chłopiec spotkał się ze swoim idolem Robertem Lewandowskim i zobaczył mecz reprezentacji Polski. Najważniejszym marzeniem jest wygrać z rakiem. Pomóż mu !

„Pieniądze za życie syna – nigdy nie myślałam, że, będę musiała ratować swoje dziecko w ten sposób. Jeśli mi nie pomożecie, Maks nie wyjedzie, a ja będę patrzyła, jak umiera. Nikt już nie chce nas leczyć. W klinice w Wiedniu lekarze zbadali Maksia i ocenili, że jest szansa, że synek może być jeszcze zdrowy, że jeśli szybko podejmiemy leczenie, będziemy mogli jeszcze kiedyś pojechać razem na wakacje. Za swoim dzieckiem pójdę wszędzie i będę prosiła każdego, bo nie ma dla mnie cenniejszej rzeczy, niż jego życie. Pomóżcie nam przetrwać. Pomóżcie mu przeżyć – to mój jedyny syn!”

Pomóżmy wpłatami tutaj ▶️  https://www.siepomaga.pl/zabijmyraka

Błagam

Mama