Dziękuję ci rządzie Prawa i Sprawiedliwości za menu przeróżnych usług “medycznych” tzw. pomocy w naturze, jaka funkcjonuje w prawie dla patologii społecznej. Najbardziej ucieszył mnie bezkolejkowy dostęp do aptek, które widnieją pustkami na każdym rogu ulicy. Łączcie się dalej telefonicznie z komentatorami dla tvp.info, którzy porównują nas do ulicznych żebraków proszących o bułkę, a jak ją dostają to wyrzucają wołając pieniędzy. Serio, przed chwilą słyszałam taką wypowiedź w telewizji, i mam nadzieję, że prezes rządzącej krajem partii też to usłyszał.

Kolejny raz poniżyliście, upokorzyliście głęboko niepełnosprawne osoby proponując im bez liku cewników, pampersów i czort wie czego jeszcze, tyle tego było, że trudno ogarnąć, biletów na kino chyba nie było, albo nie wyłapałam. Sklepy medyczne już zacierają ręce, bo chyba ktoś za wyroby medyczne i środki pomocnicze będzie musiał im zapłacić gotówką, czytaj: budżet państwa, im w bonach raczej nie zapłaci. Pieluchomajtki mogą kosztować zamiast 4 zł nawet 15 złotych za sztukę, bo i tak będzie na nie zbyt. Ministerstwo pokryje każdy koszt, byle nie dać upośledzonym ludziom pieniędzy do ręki.

Teraz oczekujemy, kiedy zrobicie zamiast gotówki 500+ – propaganda głosiła, że to w zaufaniu państwa do obywatela, bo oni najlepiej wiedzą na co przeznaczyć środki finansowe z grubszego portfela – kiedy wydrukujecie talony na płaszczyki dziecięce, buciki i kredki na kilogramy. W imię szeroko pojętej sprawiedliwości społecznej.

Nawet panowie siedzący w programie Forum posmutnieli ponad podziałami. Widziałam, że zrobiło im się głupio, jak publicznie, na żywca chciały nas wykiwać: dwie nasze ulubione polityczki. Ta druga: (Joasia) już dawno powinna być wymieniona na innego rzecznika rządu, bo jej słowotok bez żadnej merytorycznej treści jest zupełnie niezrozumiały, i to nie tylko dla niepełnosprawnych umysłowo, ale dla całej opinii publicznej.

Autor: Irena Dąbrowska