100noga jest rzeczywiście osobą świetnie poinformowaną, skądś bierze te informacje… Nawet jeśli za nie komuś płaci to i tak trzeba wiedzieć, komu zapłacić…

Jest też człowiekiem dosyć żywiołowym i w „gorącej wodzie kąpanym”, ja bym mu to nawet wybaczył. Michalkiewicz jako teoretyk wysuwający najpierw hipotezy a następnie poprzez analizę logiczną – formułuje: wnioski. Zadaje więc Pan Stanisław trafne pytanie, skąd i dlaczego akurat Stonoga jest tak świetnie poinformowany…? Przecież on Stonoga, wie więcej niż redakcje: Wprost, Do Rzeczy i inne Superstacje czy tam tv Republiki – razem wzięte.

Wszystko to jest mało jednak istotne – ponieważ istotne jest, to co ujawnia i to co tak „subtelnie” starają się przemilczeć media „głównego ścieku”..Rzeczy zaś, które ostatnio wyciągnął – mają swoją wartość dodaną dla społeczeństwa, ponieważ: pokazują jakich mamy polityków oraz jaką mamy nędzną prokuraturę, która pozwala sobie akta ukraść….Firmy komputerowe – płacą ludziom za złamanie zabezpieczeń…

Wcześniej już zostało obnażone publicznie, że minister od podsłuchów i służb dał się podsłuchać…ŻENADA…

Warto moim zdaniem się Stonodze przyjrzeć. Jest osobą publiczną, w zasadzie – to jest już nawet politykiem. Trzeba mu patrzeć na ręce i analizować jego działania trochę bardziej dalekosiężnie niż kto na tym dzisiaj stracił..Trzeba zadać sobie pytanie, kto na tym zyskał gdyż: ten zrobił – co zyskał.

Warto też zwrócić uwagę, że coś cicho o PIS – nie krzyczą wcale super głośno „łapaj złodzieja” albo „pozamykać ich”. Kukiz też nie krzyczy, ba i Korwin nie krzyczy…Wygląda więc na to, że nie wypada za głośno krzyczeć. Cichutko tylko wyrazili zadowolenie i to by było na tyle…Być może też wiedzą znacznie więcej niż nam się wydaje i wolą nie brać udziału w tej wojnie, żeby nie dostać rykoszetem.

Czy ktoś stoi za Stonogą? Zdrowy rozsądek podpowiada mi, że tak. Jednakże – może być też i tak, że facet tak nienawidzi komunistów, iż gotów jest i z samym diabłem się dogadać, żeby się ich pozbyć albo im zaszkodzić – co byłoby działaniem całkiem racjonalnym.

Może być również i tak, że to Stonoga stoi nad kimś – posiadając na jakąś „grubą rybę” lub na jakieś środowisko polityczne – teczkę, że teraz wysługuje się nimi dla własnych celów. Chcę jednak wierzyć, że to wprawdzie czasami – mało konsekwentny, zbyt żywiołowy i często mało ważący słowa – człowiek, ale uczciwy.

IMHO warto jednak nie ulegać tutaj ślepej miłości, która samo piękno widzi, ponieważ przy pierwszym pierdnięciu kochanki – ta magia może okazać się złudna.

Niemniej jednak ujawnienie tych akt uważam za rzecz bardzo pozytywną – ponieważ to obnażyło już nawet nie to, że „Polska istnieje teoretycznie” tylko to, że to już jest totalny chaos. Michalkiewicza zaś uwielbiam i wolałbym 10 sezonów z nim niż „grę o tron”.

https://www.youtube.com/watch?v=9TfclKl_yeg