Aż 64 proc. respondentów uważa, że piwo bezalkoholowe oswaja młodzież ze smakiem piwa i utrwala nawyk sięgania po alkohol, a 59 proc. chce zakazu sprzedaży produktów 0 proc. osobom poniżej 18. roku życia — wynika z badania Fundacji IBRiS przygotowanego w kwietniu 2026 r. na próbie 1025 dorosłych Polaków. Społeczny obraz „niegroźnego napoju” wyraźnie się rozjeżdża z marketingowym przekazem branży.

Raport „Napoje alkoholowe i ich bezalkoholowe odpowiedniki: konsumpcja, reklama i społeczne postrzeganie” sytuuje piwo 0 proc. w nowym świetle. Dwie trzecie ankietowanych sięga po alkohol przynajmniej raz w miesiącu, jedna czwarta — co najmniej raz w tygodniu, 18 proc. deklaruje pełną abstynencję. Najczęściej piją osoby między 30. a 59. rokiem życia, najrzadziej młodzi dorośli i seniorzy po 70. roku życia. Po piwo bezalkoholowe sięga już 38 proc. badanych przynajmniej raz w miesiącu, 12 proc. — co najmniej raz w tygodniu, częściej kierowcy.
Zapytani, z czym kojarzą napój „0 proc.”, respondenci dzielą się niemal po połowie: 48 proc. mówi o napoju orzeźwiającym, 42 proc. — o zwykłym piwie. Podobnie wygląda postrzeganie win bezalkoholowych. Autorzy badania zwracają uwagę, że produkty 0 proc. nadal funkcjonują dla wielu osób jako element świata alkoholu, nawet jeśli formalnie procentów nie zawierają (źródło: Polityka Zdrowotna, 21 maja 2026 r.).

Najgłośniejszy sygnał pochodzi z pytań o dzieci i nastolatków. „Aż 64 proc. respondentów zgadza się ze stwierdzeniem, że piwo bezalkoholowe może oswajać młodzież ze smakiem piwa i utrwalać nawyk sięgania po alkohol. Ponad połowa badanych uważa wręcz, że może być ono pierwszym krokiem do inicjacji alkoholowej” — czytamy we wnioskach z raportu (źródło: Super Biznes, 22 maja 2026 r.).

Wątek pogłębiają odpowiedzi dotyczące codziennych sytuacji rodzinnych. 63 proc. ankietowanych uważa, że picie alkoholu podczas spotkań rodzinnych zachęca dzieci do sięgania po alkohol; 60 proc. twierdzi, że podawanie nieletnim piwa bezalkoholowego może sprzyjać późniejszemu piciu; 57 proc. negatywnie ocenia celebrowanie dziecięcych uroczystości „bezalkoholowym szampanem”. Co istotne, podobne odpowiedzi padały też wśród rodziców niepełnoletnich dzieci.

Społeczna reakcja przekłada się na konkretny postulat regulacyjny. „Aż 59 proc. respondentów uważa, że produkty bezalkoholowe będące odpowiednikami alkoholu powinny być objęte zakazem sprzedaży nieletnim” — wskazują autorzy raportu IBRiS.

Pomysł, jeszcze niedawno traktowany jako niszowy, dziś znajduje wyraźne poparcie elektoratów PiS, Lewicy i Konfederacji. „To rzadki przykład społecznej zgody ponad podziałami politycznymi” — komentuje Super Biznes na podstawie danych IBRiS.

Również portal Polityka Zdrowotna podkreśla wagę tego sygnału. „Zdaniem autorów raportu to jeden z nielicznych tematów związanych z polityką społeczną, który łączy wyborców ponad politycznymi podziałami” — czytamy. Z perspektywy rodziców istotna pozostaje też obserwacja, że napój 0 proc. coraz częściej pełni funkcję „substytutu sytuacyjnego”, a więc kulturowo wciąż mieści się w rytuale picia.

Co wynika z tej diagnozy?

Polacy nie tyle odrzucają alkohol, ile zaczynają osobno oceniać jego symbolikę. Bezalkoholowy odpowiednik w identycznej butelce, z identycznym logo producenta, przestaje być traktowany jako neutralny napój chłodzący. Coraz częściej widziany jest jako pierwsze ogniwo łańcucha, na końcu którego stoi dorosła butelka piwa — i kolejne dane społeczne za tym argumentem coraz mocniej przemawiają.

Źródła
Super Biznes — „Polacy chcą ograniczeń dla alkoholu? Najnowsze badanie pokazuje wyraźny trend”, 22 maja 2026 r.
wPolityce.pl — „Polacy mają dość wszechobecnego alkoholu? Następuje zmiana”, 21 maja 2026 r.
Polityka Zdrowotna — „Polacy chcą ograniczeń dla alkoholu. Badanie IBRiS pokazuje rosnący sceptycyzm wobec piwa 0%”, 21 maja 2026 r.