8’44 – Elegia „Miastu Ruin” | Elegy For The „City Of Ruins”

Gloria vinctis no victis!

Głęboka zaduma nad Powstaniem Warszawskim, przesuwające się powoli przed oczami obrazy bohaterstwa i śmierci Powstańców, i zagłady miasta, na którym w sposób wręcz niesłychany hitlerowscy Niemcy wyładowali bestialsko swoją nienawiść i wściekłość, unicestwiając doszczętnie większą jego część. Pozostały zgliszcza, ruiny i masowe mogiły pomordowanych powstańców i mieszkańców walczącej stolicy. Oczami wyobraźni zobaczyłem powracających do miasta po wojnie, ocalałych Warszawiaków, szukających grobów swoich bliskich, dawnych domów, idących powoli wśród kompletnej zimowej ciszy i grozy widoku, jaki ich otaczał. Widoku miasta widma, w którym wiatr rozwiewał pył z tego, co jeszcze pozostało. Oto 8’44 Elegia „Miastu Ruin”. Chwała pokonanym nie zwyciężonym!

Zapraszam serdecznie na utwór, którego można wysłuchać w całości i nieodpłatnie ze ze strony:

8’44 – Elegia „Miastu Ruin”

W symbolicznym tytule utworu zawarty jest także jego czas trwania: 8’44