Cieszę się, że przejęcie TVN zostało pobłogosławione przez Unię Europejską. Nie oczekuję stosów ani pokazowych procesów. Wystarczy mi, żeby zaczęto informować również o tym, o czym dziś konsekwentnie się milczy. Niech „Fakty” wreszcie znaczą fakty.

Pamiętam sprawę kawalerki pana Jerzego z kampanii prezydenckiej. Fundamentem całej narracji były opowieści opiekunki społecznej Anny Kanigowskiej. Wówczas była dosłownie wszędzie każde prorządowe medium cytowało ją bez końca.

A dziś? Dziś ta sama kobieta odsiaduje karę więzienia za oszustwa. Osoba, na której oparto oskarżenia o „kradzież kawalerki”, siedzi za kratami, a Karol Nawrocki został prezydentem.

Czy ktoś widział materiał o tym w „Faktach”? Czy pojawiły się dramatyczne paski, specjalne wydania i gorące dyskusje w studiu?

No właśnie.