Walki stopniowo na razie przygasają, ale to nie jest nawet początek przerwy operacyjnej. Tym niemniej obie strony są już wyczerpane.
Moskale atakują na południe od Izjum, gdzie zostali zatrzymani. Wypychają resztki wojsk ukraińskich z południowych okolic Sewerodoniecka – mimo mistrzowskiego zaplanowania i wykonania, gadulstwo części cywilów uniemożliwiło ewakuację wszystkich. Próbują zająć Lysyczańśk od południa, atakują na Bahmut od zachodu. Próbują kontratakować pod Wułhedarem i na północ od Chersonia.
Z kolei Ukraińcy kontynuują natarcie na Chersoń przez Kisielówkę i wznowili natarci od Krzywego Rogu, gdzie uwolnili miasteczko i wieś. Rosjanie jednak wykorzystali osłabienie ukraińskiego centrum i zajęli miasteczko Dawidów Bród.
SZU wyzwoliły też wieś na Zaporożu i walczą o kolejne dwie. Na zachód od Izjumu sytuacja bez zmian.
Nie wiemy, co się dzieje koło Charkowa. Albo pauza, albo intensywne walki.
W okupowanej Nowej Kachowce w powietrze wyleciał samochód
„The Times” ujawnił, że podpalenia w Rosji to dzieło ukraińskich sił specjalnych. Część na pewno, jednak sprzedana przez troje członków wywiadu Ukrainy i SSO opowieści wyglądają, jak streszczenie produkcji filmowej.
Po co?
Żeby przeciwnik się bał i żeby tracił czas, siły i środki na sprawdzanie tych informacji.
Pod Pskowem wykoleił się pociąg z amunicją. Całe 13 wagonów. Niestety nie wybuchły.
Nocna narada u Putina dotyczyła ataku na Litwę. Plan operacji ma 30 lat. Na razie postanowiono poczekać, licząc na pomoc niezawodnych europejskich sojuszników. I rzeczywiście, w UE pracują nad taką zmianą prawa, żeby tranzytu do Kaliningradu nie obejmowały sankcje. Litwa już zapowiedziała, że taką zmianę zawetuje
Ukraina coraz poważniej traktuje możliwość ataku ze strony Białorusi. Mówi się, że już obecny ostrzał Iskanderami z terytorium RB to nie akcja rosyjska, tylko białoruska. Nikt nie liczy na poważniejszy opór Białorusinów.
Prezydent Zełeński wystąpił z dramatycznym apelem do Białorusinów, żeby nie dali się wciągnąć w wojnę.
Autor: Skipper
Fot. Efrem Lukatsky / AP Photo – opublikowano na zasadzie prawa do cytatu.
Zostaw komentarz