Już chyba wszyscy skomentowali wywiad p. Grażyny Kulczyk i jakkolwiek to pewnie już nudne, to tym niemniej dwie krótkie uwagi.

Pierwsza, że gdy pani Kluczyk opowiada jak to ciężko pracowała i zaleca taką samą ciężką pracę młodym ludziom, którzy chcą mieć „od razu efekty”, być może powinna uwzględnić, że owi młodzi ludzie, którym zaleca pracę „po 20 godzin na dobę”, pracują za kilka tysięcy złoty i nagrodą która ich czeka nie jest udział w prywatyzacji Telekomunikacji Polskiej S.A. Młodzi ludzie pewnie nie mają też nadziei na kupienie działki w centrum miasta po to, by po zmianie warunków zagospodarowania przestrzennego postawić tam galerię handlową. Przez sekundę nawet nie wątpię, że wszystkie sukcesy biznesowe pani Kulczyk i Jej Ś.P. byłego Męża były wyłącznie wynikiem talentów biznesowych Obojga, ale nie mam, nad czym bardzo boleję, pewności, że przekonanie owo jest powszechne. Może warto, nim poleci się młodym ludziom swoją drogę życiową, opowiedzieć o niej?

I druga uwaga, tym razem polityczna. Otóż jeśli sądzicie Państwo, że PiS na pewno przegra następne wybory, to jesteście w błędzie. Ile razy otóż politycy PiS nie nawyzywaliby wszystkich z którymi im politycznie, ideologicznie lub towarzysko nie po drodze, ile razy nie obraziliby nawet sojuszników Polski, ile razy nie szczuliby na te lub inne mniejszości, ile razy nie wyszłaby z nich duchowa pustka, a spod cienkiej warstwy politury nie przebijałaby, podlana dla niepoznaki sosem antykomunizmu, komuna, zawsze, ale to zawsze przyjedzie PiS’owi z odsieczą ktoś z Gazety Wyborczej. A jak nie z GW, to z innego „liberalnego” (liberalnego w cudzysłowie, bo z liberalizmem to nic wspólnego nie ma) medium. Za każdym ….. razem.

Autor: Witold Jurasz
(tekst pochodzi z konta Witolda Jurasza na Facebook’u).